Google+ Podsumowanie 2014: RPG Rozczarowanie Roku | Gry-Fabularne.pl
Pages Navigation Menu

Podsumowanie 2014: RPG Rozczarowanie Roku

Do podsumowania roku 2014 w branży i środowisku miłośników gier fabularnych poprosiliśmy wydawców, twórców, blogerów i redaktorów serwisów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

Całość została podzielona na trzy części. W pierwszej (RPG Wydarzenie Roku) mogliście przeczytać o najważniejszych wydarzeniach erpegowych minionego roku, z perspektywy twórców, wydawców i fanów gier.

Dziś prezentujemy część drugą (RPG Rozczarowanie Roku), poświęconą wydarzeniom najbardziej rozczarowującym.

Część trzecia i ostatnia, RPG Nadzieja Roku, zostanie opublikowana we wtorek.

 

Michał “Baniak” Bańka

Wideobloger (Baniak Baniaka), red. nacz. polskiej edycji „Dark Heresy 2”

Fuzja Fantasy Flight Games z Asmodee. Nie wiem jeszcze, czy to pozytywnie wpłynie na twórczość jednej i drugiej strony (choć ta druga niewiele mnie interesuje), ale sam fakt ogłoszenia, że jeden z moich ulubionych wydawców łączy się z inną dużą firmą wywołał skrzywienie na mojej twarzy. Taki ruch zawsze oznacza zmiany, a ja powiem jak większość Polaków – Po co zmiany, skoro jest dobrze?

Emily Care Boss

Twórczyni (“Breaking the Ice”, “Under My Skin”)

I’ll have to say that the biggest disappointment of the year for me, was that the game industry community erupted into a welter of harassment and abuse with GamerGate. It’s amazing that what we do for fun could inspire threats of bodily harm, defamation and invasions of privacy. Isn’t that what politics and religion are for? It’s a crying shame that Zoe Quinn’s Crash Override Network needs to exist, but kudos to her for spearheading this response.


Muszę powiedzieć, że największym rozczarowaniem roku był dla mnie fakt, że przez GamerGate środowisko związane z branżą gier przekształciło się w kłębowisko pełne wyzwisk, nękania i nadużyć. Niesamowite jak to, co robimy dla zabawy może inspirować do gróźb fizycznych, szkalowania i przekraczania granic prywatności. Czy do tego nie służą polityka oraz religia? To bardzo smutne, że założona przez Zoe Quinn grupa Crash Override Network musi istnieć, ale chwała dla niej za tą inicjatywę.

Tomasz „Sting” Chmielik

Red. nacz. „Magii i Miecz” i „Rebel Times”

„Kryształy Czasu”. Zamiast nowej edycji otrzymaliśmy kiepską „Sagę o Katanie”. Szkoda, bo jeden z systemów fabularnych mojej erpegowej młodości kojarzy się obecnie z pół-[wstaw cokolwiek, a będzie pasowało].

Maciej „Aureus” Gajzlerowicz

Twórca („Wiatyk”)

Dziwny pomysł Copernicusa na zorganizowanie zbiórki na „Chrome Book 2”. Mam nadzieję, że ta inicjatywa nie pogrzebie szans na rozwój polskiej sceny cyberpunkowej. Miło też wiedzieć, że po nieudanej zbiórce wydawnictwo i tak podjęło się wydania „Dark Heresy 2”. Nic, tylko się cieszyć. Mam też wrażenie, że Karnawał Blogowy RPG już raczej się nie podniesie. Nie jest zbyt potrzebny, a większość ciekawych zagadnień została już wyczerpana.

Aaron T. Huss

Redaktor naczelny serwisu Roleplayers Chronicle, wydawca (Mystical Throne Entertainment)

Although this is probably a common occurrence each year, I’m disappointed with the high number of independent publishers that have gone quiet, closed their doors, or simply disappeared. There’s nothing worse than really getting into a great product line, only to see it vanish the next time you’re looking to make a purchase. Many of these publishers completely broke ties with the industry and stopped answering inquiries. Maybe they got burned out. Maybe they couldn’t meet their personal schedules. Who knows what happened, but it’s a shame that it has to be so abrupt.

The number of independent publishers in the RPG market is quite vast and many of them are bound to start and dissolve in the first year or two. However, it’s those who publish quality products or created interesting settings that cause the most confusion. Some of these publishers even went as far as using Kickstarter to get that first great setting guide out to the masses. But then what? How do they follow up? It’s easy for a customer to get burned out when they’ve been disappointed in the past. It doesn’t boast well for the independent publishing scene and doesn’t do anything to boost confidence in purchasing from independent publishers.

This is one of the reasons why I got the ball rolling to launch the Game Publishers’ Guild. I wanted to provide independent publishers with a group they could turn to in the hopes of reaching a wider market.


Chociaż sytuacja zdaje się powracać każdego roku, jestem rozczarowany dużą liczbą niezależnych wydawców, którzy milkną, kończą działalność lub po prostu znikają z branży. Nie ma nic gorszego niż nakręcenie się na świetną linię produktów, by rozczarować się jej zniknięciem następnym razem, gdy chcesz coś z tej linii kupić. Wielu z tych wydawców całkowicie odeszło od branży i przestało nawet odpowiadać na jakiekolwiek zapytania. Może się wypalili. Może nie byli w stanie połączyć prywatnych planów z planami firmy. Kto wie co naprawdę się stało. Wielka szkoda, że zwykle dzieje się to tak niespodziewanie.

Liczba niezależnych wydawców na rynku jest całkiem spora, niestety wielu z nich kończy działalność już w pierwszym lub drugim roku istnienia. Największe zmieszanie powodują jednak te firmy, które dostarczają wysokiej jakości produktów i bardzo interesujących settingów. Niektórzy z wydawców posunęli się nawet do skorzystania z Kickstartera, by wydać ten pierwszy, wspaniały podręcznik settingowy i pokazać się szerszemu odbiorcy. Często jednak nie mają pomysłu na to, co dalej. Klienci łatwo tracą zainteresowanie, w momencie gdy już raz zostali rozczarowani przez wydawcę. To nie przynosi chluby scenie niezależnej, nie zachęca też do kupowania u niezależnych wydawców.

Między innymi z tych powodów powołałem do życia Game Publishers’ Guild. Chciałem dać niezależnym wydawcom grupę, do której mogą się zwrócić, kiedy pragną dotrzeć do szerszego grona klientów.

Kordian “Sil” Krawczyk

Bloger (grynarracyjne.pl), twórca (“Woje Miodomiła”)

Trochę niewygrany potencjał Slaya i „Adventures!”, trochę zamilknięcie Argent Mark Games, mocno wszystkie niefajne rzeczy jakie podziały się w obliczu Gwałtu w grze i krytyki reklamy Pyrkonu.

Kayra Keri Küpçü

Red. nacz. serwisu FRPnet, sędzia ENnies 2014 i 2015

My disappointment is not about 2014, it is about the RPG industry. I don’t understand why so many publishers gave up publishing boxed sets. I love boxed sets because you can find everything you want in a set; maps, guides, scenarios, sheets etc. And also when you put the box in a shelf, it looks great. ;)


Moje rozczarowanie nie dotyczy w sumie roku 2014, ale ogólnie branży gier fabularnych. Nie rozumiem dlaczego tak wiele wydawnictw przestało wydawać gry w pudełkowych zestawach. Uwielbiam pudełkowe zestawy, ponieważ możesz w nich znaleźć wszystko czego potrzebujesz: mapy, przewodniki, przygody, karty postaci itd.. Poza tym postawione na półce pudełko świetnie wygląda :)

Piotr “Ramel” Koryś

Wydawca (Wydawnictwo GRAmel, Fajne RPG)

Rozczarowanie roku 2014? Mam parę, ale wolę się nimi nie dzielić.

Katarzyna Kuczyńska

Wydawczyni (Wydawnictwo Menhir), twórczyni (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Pod pewnymi względami największym rozczarowaniem była dla mnie „Saga o Katanie”. Wielu z nas musiało się nagle skonfrontować ze swoim erpegowym dzieciństwem i w tym przypadku ta konfrontacja skończyła się bardzo traumatycznie. Podejrzewam, że podczas spotkań wśród graczy RPG nie będzie już miejsca na rzewne wspominanie dawnych czasów, kiedy się grało w KC-ty. „Saga o Katanie” skutecznie zrujnowała nam te wspomnienia.

Marcin Kuczyński

Wydawca (Wydawnictwo Menhir), twórca (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Nie wiem, jak to jest, że na myśl o rozczarowaniach w pierwszej kolejności najłatwiej jest wskazać to, co samemu się zawaliło. Bardzo żałuję i przepraszam, że nie udało nam się wydać w 2014 kolejnego dodatku do „Armii Apokalipsy” czyli „Psalmów Piekieł”. Jeżeli nasi czytelnicy naprawdę zbroją się w cierpliwość zawsze, kiedy ich o to prosimy, muszą już nosić bardzo grube pancerze…

Sarah Lyon

Wydawczyni (Three Sages Games), twórczyni

I was most disappointed that the „Gor” setting by Postmortem Studio barely met its funding goal. Grim is still planning on going forward with the project, but his budget will be smaller than I’d like to see it.


Najbardziej rozczarowana byłam tym, że setting „Gor” od Postmortem Studio ledwo uzyskał sfinansowanie. James „Grim” Desborough będzie kontynuował prace nad projektem, ale jego budżet będzie znacznie mniejszy niż bym oczekiwała.

Avery Alder Mcdaldno

Twórczyni (Buried Without Ceremony, Patreon), organizatorka konkursu Game Chef 2013 i 2014

The biggest disappointment in games this year was certainly Gamergate, an extended campaign of misogyny and harassment of women. Gamergate emerged from the video game community, but became a plague upon all gaming communities. Under the banner of „ethics in games journalism,” Gamergate threatened and harassed many who I consider friends. Its ultimate impact on 2014 was to derail conversations, derail conventions, and derail games journalism. I hope it continues to fade into obscurity.


Największym rozczarowaniem w kwestii gier w tym roku było niewątpliwie Gamergate, nieustająca kampania mizoginii i nękania kobiet. Gamergate wyrosło w społeczności związanej z grami wideo, ale przerodziło się w istną plagę, która nawiedziła wszystkie społeczności graczy. Pod sztandarem etyki w dziennikarstwie growym uczestnicy Gamergate grozili i nękali wielu z moich przyjaciół. Najgorsze jednak było to, jak sprawa przez cały 2014 rok psuła rozmowy, psuła konwenty i psuła dziennikarstwo growe. Mam nadzieję, że już niedługo cały ten ruch zostanie zapomniany.

Jason Morningstar

Twórca („Fiasco”, „Durance”, „Grey Ranks”)

A vocal minority of hateful dickheads cast a pall over much of the year. I’m disappointed that they gained any traction or credibility.


Będąca w mniejszości, ale hałaśliwa grupa nienawistnych kretynów rzuciła cień na sporą część minionego roku. Jestem rozczarowany, że uzyskali jakiekolwiek zainteresowanie czy wiarygodność.

Szymon „Noobirus” Piecha

Bloger (Jaskinia Noobirusa), twórca, tłumacz (“Dungeonslayers”, „Kurai Jikan”, „Schoolgirl  RPG”)

Ciężko mi powiedzieć, co było dla mnie rozczarowaniem tego roku. Jeœśli chodzi o rzeczy spoza RPG, to wtedy będzie to ta cała akcja z “Secret Service”. Może po prostu jestem zbyt pozytywnie nastawiony do tego hobby i przez to śœlepy na porażki innych.

Andrzej Rylski

Twórca („Diadem”)

Trudno mi się do czegoś przyczepić. Parę konwentów nie udało się może tak dobrze jak rok wcześniej, ale wiele innych wyszło świetnie. Myślę, że zaprzestanie działalności RPG Instant, warszawskiej miejscówki w której co sobotę każdy MG mógł dostać całą klasę lekcyjną dla siebie i swojej drużyny i grać co najmniej 6 godzin, stało się dla mnie najbardziej przykrym zgrzytem tego roku. Podobnie jak wszyscy dowiedziałem się o sprawie długo po fakcie i jakby przypadkiem. Wielka szkoda.

Maciej “lucek” Sabat

Tłumacz, współtwórca („Wolsung”), zastępca red. nacz. „Magii i Miecz”, organizator i uczestnik konwentów

Klęska ruchu Progesteron i Estrogen RPG. Pojawiły się bojówki, zaczęło się nawoływanie, yalla yalla, ale dżihad upadł. Zapewne dlatego, że bo tak! A szkoda, osobiście liczyłem na jakieś porządne materiały tylko od kobiet, na ekspansję hobby w płeć przeciwną i w ogóle sukces. Niestety, przywódczynie ruchu nie udźwignęły ciężaru rewolucji. Wszystko rozeszło się po kościach i dziś już nawet najstarsi górale nie pamiętają, o co chodziło z tym liczeniem powierzchni pokrycia pancerza i pozami kompetentnymi.

Zak Smith

Twórca („Vornheim: The Complete City Kit”), bloger (Playing D&D With Porn Stars), konsultant przy piątej edycji „Dungeons & Dragons”

The number of mainstream RPG people that endorsed Something Awful’s harassment campaign in the wake of 5e: people working at Paizo, Evil Hat Publishing, RPGnet, Onyx Path Publishing. And the fact that so many of them are still working in games.


Liczba osób kojarzonych z głównym nurtem gier fabularnych, które popierały zorganizowaną na forum Something Awful kampanię nienawiści wokół premiery piątej edycji D&D: ludzi pracujących w Paizo, Evil Hat Publishing, RPGnet, Onyx Path Publishing. Oraz fakt, że tak wielu z nich nadal pracuje w branży gier.

Aleksandra Sontowska

Blogerka (nakedfemalegiant.pl), redaktorka („Apocalypse World”, „Deadlands: Reloaded”, „Psy w winnicy”, „S/Lay w/Me”), tłumaczka („Afraid”)

„Graj fair” Andrzeja Stója – almanach z poradami, które są nieuargumentowane, niedokończone i promują toksyczne relacje przy erpegowym stole. Serdecznie odradzam.

Crowdfunding w Polsce – chciałabym zobaczyć jakąś nową, niezwykłą grę. Coś, co mnie zaskoczy. A tu niestety legendy z mikrofali. No nawet nie za bardzo jest o czym mówić.

Phil Vecchione

Bloger (Gnome Stew), twórca (Engine Publishing)

The big disappointment for 2014 was that Wizards of the Coast did not release any 3rd-party licensing for Dungeons & Dragons 5th edition. I think that that lack of an accessible licenses for D&D 4e was part of the reason that this game did not flourish. Pathfinder allows for 3rd-party supplements, and I think that it has helped Pathfinder remain the largest RPG being played. Rumors continue to circulate that a license is coming, but for now we are all waiting.


Wielkim rozczarowaniem w 2014 roku był dla mnie to, że Wizards of the Coast nie wypuściło dla piątej edycji „Dungeons & Dragons” jakiejkolwiek licencji dla wydawnictw zewnętrznych. Myślę, że brak otwartych licencji był częściowo powodem przez który czwarta edycja D&D nie poradziła sobie lepiej. W przypadku „Pathfindera” wydawca pozwolił innym firmom na wydawanie dodatków, i moim zdaniem pomogło to „Pathfinderowi” pozostać grą, po którą gracze sięgają najczęściej. Krążą plotki o tym, że taka licencja się pojawi, na razie jednak wszyscy musimy poczekać.

Adam Waśkiewicz

Koordynator działu RPG w serwisie Poltergeist

Rok 2014 nie przyniósł mi jakichś specjalnych rozczarowań. Niestety – nie dlatego, że był wyjątkowo udany, a po prostu dlatego, że od dawna już nie mam większych oczekiwań, które wydawcy (zwłaszcza polscy) mogliby zawieść. Zawieszenie (a raczej zamknięcie) działalności przez Galmadrin, kolejne obsuwy w wydaniu zapowiadanych dodatków do “Wolsunga”, fiasko wydania “Fiasco”, odejście Gindie od ekipy Fajnych RPG i od gier fabularnych – trudno by cokolwiek z tego cieszyło, ale też nic nie jest wydarzeniem, które stanowiłoby powód do specjalnych lamentów. Kolejny rok, który najlepiej podsumowuje wyrażona nadzieja, że może następny będzie lepszy – ale o tym już w następnym odcinku.

Sławomir “Zuhar” Wrzesień

Bloger (SIX), tłumacz (“Fate Accelerated Edition PL”)

Wskazać rozczarowanie roku jest mi o wiele łatwiej, choć i tu o palmę pierwszeństwa walczy kilka wydarzeń. Po pierwsze niewiele zmieniło się w kwestii opóźnień i realizacji obietnic przez wydawnictwa. Po drugie prawie zawsze reakcją na zaistniałą sytuację jest nabranie wody w usta co do przyczyn i rozmywanie kolejnych terminów. „Przygodnik Ilustrowany” jest chyba obłożony wolsungowym smoczym przekleństwem.

Do tego niestety zdążyłem się już przyzwyczaić, więc nieco bardziej rozczarowała mnie droga jaką poszło polskie finansowanie społecznościowe. W praktyce każdy podręcznik jaki pojawia się teraz na rynku wydawany jest w ten sposób, chyba tylko poza podręcznikiem do „Dark Heresy” od Copernicus Corporation. Niestety nawet tu mamy do czynienia z przerzuceniem finansowania na przedpłaty, ale powiedzmy sobie szczerze że jest to o wiele uczciwsza forma w której wydawca zobowiązuje się do czegoś już na początku, bez uzależniania dokończenia prac od zmonetaryzowanego zaufania klientów. Jest to oczywiście większe ryzyko z jego strony, ale też nakłada na niego więcej obowiązków w postaci promocji i zainteresowania ludzi swoim produktem. W przypadku finansowania społecznościowego w polskim wydaniu niestety mamy najczęściej do czynienia z zarzuceniem wędki z sentymentalizmem na haczyku i czekaniem aż pieniążki same przyjdą. A jak nie przyjdą, to się przecież nic nie stanie, bo ryzyko prawie zerowe. Moim zdaniem ta droga prowadzi prosto do wyczerpania i tak już nadwyrężonej cierpliwości społeczności, a w konsekwencji może nawet do marginalizacji tego źródła finansowania. Jeśli będzie to jedyny pomysł na finansowanie projektów to o nieszczęście nie trudno.

Mimo wszystko za największe rozczarowanie uważam fakt, że nie udało mi się doprowadzić do ukończenia tłumaczenia „Fate Core” jeszcze w 2014 roku. Przedłużająca się zwłoka działa na niekorzyść projektu, bo choć jeszcze trwa boom na tę mechanikę to trudno oczekiwać, że zainteresowanie nią będzie wieczne, szczególnie w naszym kraju.

Jakub Zapała

Twórca („Dziedzictwo Imperium”, „Dwory Końca Świata”)

Wiele rzeczy w tym roku zaskoczyło mnie negatywnie, ale żeby mówić o jakimś wielkim rozczarowaniu… Jak dla mnie to był dobry rok, jeśli chodzi o erpegową branżę, a takiego się nie spodziewałem. Nieprzyjemne były burze, jakie przetoczyły się przez nasze erpegowe środowisko. Chodzi o takie kwestie jak afery wokół gwałtów na sesjach, spotu Pyrkonu czy wojny o larpy w „Magii i Mieczu”. Jest sporo negatywnej energii i czarnego PR do usunięcia po 2014 roku.

Nie wypada jednak nie wspomnieć o sprawie, którą polski świat RPG żył przez kilka dobrych miesięcy: o „Kryształach Czasu”. Autor ignorujący prośby fanów, niemiłe oskarżenia o sabotaż zbiórki, która okazała się po części lipą i w końcu fatalna powieść całkowicie przewracająca świat, do którego sentyment czuło parę tysięcy graczy – to po prostu katastrofa. Ta zbiórka podważyła zaufanie wielu osób do autorów gier. Dużej grupie odebrała nadzieje na powrót ukochanej gry, ale też odrzuciła od polskiego rynku RPG. To jeszcze do nas wróci i bardzo zaboli.

Redakcja i współpracownicy serwisu

 

Nikola Adamus

Blogerka (Szpon Playing Games), redaktorka (“Spotkania Losowe”, Gry-Fabularne.pl)

Fajne RPG, bo chociaż ma na swoim koncie kilka udanych zbiórek, to zarówno same zbiórki, jak i jakość wydanych produktów pozostawiają wiele do życzenia. Zbiórka na „Bestie i Barbarzyńców” miała nieciekawe cele (nie wspominając już o jednym kontrowersyjnym), a przy tym polskiemu wydaniu zdaje się brakować korekty (co zresztą nie jest przypadłością tylko tego podręcznika). Problemów jest więcej, ale ten jest jednym z ważniejszych, bo uważam, że korekta jest istotna i zupełnie zmienia odbiór podręcznika. Wszystko to maluje niezbyt ciekawy obraz, który nie zachęca do kupowania.

Jakub “Arathi” Nowosad

Sędzia ENnies 2013, 2014 i 2015; redaktor serwisu Gry-Fabularne.pl

Zniknięcie “Wolsunga”. Po wielu konwentowych zapowiedziach, w tym takich kąsków jak dodatek o Wielkiej Wojnie czy setting “Wolsung Kosmos”, wydaje się, że Magię Wieku Pary rozwiał wiatr. Nawet Przygodnik ma opóźnienia gorsze niż PKP. Oby “Wolsung” powrócił w wielkim stylu.

Andrzej “Enc” Stój

Twórca (“Nemezis”, “Droga ku chwale”, „Graj fair”)

Głupio jest pisać, że brało się udział w rozczarowaniu roku, ale nie mogę inaczej nazwać reaktywacji „Magii i Miecza”. Napisałem dwa teksty do pierwszego numeru – tak dobre jak byłem w stanie, ale po komentarzach wnoszę, że jednak nie różniły się znacząco poziomem od notek blogowych. A i tak nie oberwało mi się najmocniej…

Nowa Magia ma olbrzymi potencjał. Fajne RPG zgromadziło sporo kasy, za którą można wydać profesjonalny magazyn. Organizacja zbiórki zasiała we mnie ziarno (jak się okazało – słusznego) sceptycyzmu. Brak spisu treści, brak konkretów, uwłaczające hasła w stylu liczymy prawdziwych erpegowców i sypnijcie goldem… Projekt był oparty tylko i wyłącznie na nostalgii, a na to na szczęście nie dałem się złapać. Efekt? Ziarenko będzie sobie powoli kiełkować, bo po lekturze spisu treści drugiego numeru wiem już, że ten MiM nie jest dla mnie.

Redakcja tekstu:


Wojciech "Sethariel" Żółtański

Tłumaczenie:


Wojciech "Sethariel" Żółtański

Autor:


Wojciech "Sethariel" Żółtański (2046 Posts)

Kieruje działaniami całego serwisu Gry-Fabularne.pl, odpowiada za jego kształt i zawartość. Mistrz gry, niespełniony nauczyciel i tłumacz, handlowiec, mąż. Gry fabularne nie przestają go fascynować, nawet "Earthdawn: Przebudzenie Ziemi" – system od którego zaczynał i na którym zjadł zęby, łącznie z administrowaniem przez wiele lat strony fanowskiej i forum.



Dowiedz się więcej:


Dungeons & Dragons

Prekursorska gra autorstwa Gary'ego Gygaxa i Dave'a Arnesona, po raz pierwszy opublikowana w 1974 roku (tzw. OD&D), kontynuowana przez wersje "Basic" (1977-1996) i "Advanced" (1977-1999), a od kilkunastu lat - tzw. "d20" (D&D 3e, 4e oraz najnowsze 5e, a także nieoficjalnie m.in. "Pathfinder RPG"). Postaci w grze opisywane są za pomocą sześciu współczynników (m.in. Siła, Inteligencja i Charyzma) oraz klasy i poziomu doświadczenia. W Polsce ukazały się: "Advanced Dungeons & Dragons 2e" (TM-Semic 1995-1996) oraz "Dungeons & Dragons 3e", "D&D wer. 3.5" i "Dungeons & Dragons 4e" (ISA 2002-2011).

Fajne RPG

Marka wydawnicza, założona przez Michała „Puszona” Stachyrę, Piotra „Ramela” Korysia i Jacka „Darkena” Gołebiowskiego, znanych na polskim (i nie tylko) rynku wydawców gier fabularnych.

Gindie

Polskie wydawnictwo założone przez Jacka Gołębiowskiego, odpowiedzialne między innymi za polskie wydanie "The Shadows of Yesterday" oraz "Dogs in the Vineyard", a także fabularnych gier karcianych takich jak "Przetrwaliście zagładę" czy "Opowieści z karczmy".

Magia i Miecz

Wydawane przez wydawnictwo MAG, pierwsze i najdłużej istniejące na polskim rynku czasopismo o grach fabularnych. Od marca 1993 roku do października 2002 roku ukazały się 103 numery magazynu. "Magia i Miecz" odegrała znaczną rolę w propagowaniu wiedzy i świadomości o grach fabularnych w Polsce. Od 2014 dzięki inicjatywie grupy Fajne RPG oraz udanej zbiórce crowdfundingowej magazyn powrócił w formie kwartalnika.

Pathfinder

Wydana w 2009 roku przez Paizo Publishing gra fabularna w konwencji fantasy, nagrodzona między innymi złotym medalem ENnie Awards. Gra korzysta ze zmodyfikowanej mechaniki d20, znanej z trzeciej edycji gry fabularnej "Dungeons & Dragons". W otwartych betatestach "Pathfindera" wzięło udział ponad 50 tysięcy graczy.

Wizards of the Coast

Amerykańskie wydawnictwo growe znane z gry karcianej "Magic: the Gathering". Po zakupieniu wydawnictwa TSR wydaje gry spod znaku "Dungeons & Dragons". Obecnie część korporacji Hasbro.