Google+ Podsumowanie 2013: RPG Wydarzenie Roku | Gry-Fabularne.pl
Pages Navigation Menu

Podsumowanie 2013: RPG Wydarzenie Roku

Do podsumowania roku 2013 w branży gier fabularnych poprosiliśmy wydawców, twórców, blogerów i redaktorów serwisów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

Całość została podzielona na trzy części: RPG Wydarzenie Roku, RPG Niespodzianka Roku i RPG Rozczarowanie Roku.

W pierwszej kolejności prezentujemy wam wypowiedzi dotyczące, w opinii komentujących, najważniejszych wydarzeń erpegowych roku 2013.

Pozostałe części podsumowania (RPG Niespodzianka Roku i RPG Rozczarowanie Roku) opublikujemy w kolejnych dniach.

 

Piotr “Ramel” Koryś

Wydawca (Wydawnictwo GRAmel)

Wydarzenie roku? Hmm, dla mnie to “Firefly RPG” – ale ja jestem maniakiem… :) oraz to, że “Adventurers!”, mikrorpg napisane przez Umberto, od 3 miesięcy jest w ścisłej czołówce sprzedaży na RPGNow. Na pewno tez wydarzeniem bylo powstanie Fajnych RPG. Chcemy coć zmienić, zobaczymy, czy nam się uda. Prywatnie dla mnie też wydarzeniem jest fakt, że mamy polskiego sędziego w ENnie Awards – Jakuba “Arathiego” Nowosada. Kurde, mój przyjaciel jest fejmusem na swiecie :)

Marcin Kuczyński

Wydawca (Wydawnictwo Menhir), twórca (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Dla mnie szalenie ważnym wydarzeniem było wydanie “Armii Apokalipsy”, a potem jeszcze dwóch dodatków do tego systemu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z odbioru naszej gry i na pewno będziemy kontynuować linię wydawniczą w tym roku. Jeżeli chodzi o bardziej obiektywną ocenę, to na pewno trzeba wyróżnić polską premierę “Apocalypse World”. To doskonały, uznany na świecie system i świetnie, że stał się teraz dostępny dla szerszej rzeszy graczy w naszym kraju. Kibicuję też nowej inicjatywie Puszona i Ramela, ale ich działania lepiej będzie można ocenić dopiero w przyszłorocznym podsumowaniu. A na świecie? Może to tylko moje wrażenie, ale na świecie było w tym roku jakoś wyjątkowo spokojnie. Pewnie premiera “D&D Next” może ten stan trochę zmienić.

Sławomir “Zuhar” Wrzesień

Bloger (SIX), tłumacz (“Fate Accelerated Edition PL”)

Osobiście uważam za najważniejszy w 2013 roku wzrost znaczenia finansowania społecznościowego w wydawaniu gier fabularnych. “Fate Core”, “Exalted” i kilka innych projektów. A na polskim rynku “Apocalypse World”, polskojęzyczna wersja bardzo ciekawej gry, której wydanie udało się sfinansować w ten sposób. Widać też dojrzalsze podejście fundatorów tego typu finansowania. Przebijają się projekty znanych autorów z wyrobioną marką i sporą szansą realizacji obietnic, a coraz rzadziej pieniądze są inwestowane w same tylko obietnice.

Angus Abranson

Wydawca (Chronicle City)

Kickstarter continued to grow strongly for tabletop RPGs in 2013. In fact 16 campaigns raised $100,000 or more in 2013 compared to 8 in 2012. Those 16 raised around $3,750,000 between them and over 10,000 people backed Evil Hat’s Fate Core campaign. Onyx Path (who have the license for White Wolfs ‘World of Darkness’ series as well as having brought the rights to several other WW games, such as Exalted, outright) led the way with not only the largest grossing campaign of 2013 (Deluxe Exalted 3E raised $684,755) but had four campaigns top the $100,000 mark. Call of Cthulhu was also very well represented with Chaosium’s own 7th Edition Rulebook raising well over half a million dollars and Achtung! Cthulhu (Modiphius Entertainment) and Cthulhu Britannica: London (Cubicle 7) also both making the list. We also saw a couple of classic games return with a hefty amount of support in the ‘$100k+ Club’ with Tunnels & Trolls (Flying Buffalo) and Space: 1889 (Chronicle City/Clockwork Publishing) both hitting the mark.

Kickstarter is certainly helping companies and designers of all sizes and opening up new ways to be able to fund development and production costs for new games and ideas – whether it’s a couple of thousand dollars or hundreds of thousands. More people are backing Kickstarters, despite several from previous years running into trouble which don’t seem to have dented people’s support or enthusiasm for ‘crowdfounding’.


Rok 2013 to kolejny wzrost wpływu Kickstartera na rynek tradycyjnych gier fabularnych. Szesnastu projektom w roku 2013 udało się uzyskać sumę  100 000 dolarów i więcej, w porównaniu do ośmiu w 2012 roku. Te szesnaście projektów zebrało w sumie około 3 750 000 dolarów. Zbiórkę wydawnictwa Evil Hat Productions na „Fate Core” wsparło ponad 10 000 osób. Najlepiej jednak na Kickstarterze radziło sobie Onyx Path Publishing (posiadające licencje na gry z serii „Świata Mroku” oraz inne gry wydawnictwa White Wolf, takie jak „Exalted”) – twórcy najbardziej dochodowej zbiórki roku 2013 („Deluxe Exalted 3rd Edition” zebrała 684 755 dolarów) i organizatorzy czterech zbiórek przekraczających granicę 100 000 dolarów. „Zew Cthulhu” także dobrze prezentował się na Kickstarterze, wydawnictwo Chaosium na wydanie siódmej edycji gry zebrało ponad pół miliona dolarów. Na liście największych zbiórek znalazły się także „Achtung! Cthulhu” (Modiphius Entertainment) oraz „Cthulhu Britannica: London” (Cubicle 7). Można też było zaobserwować spore wsparcie dla powrotów kilku klasycznych gier. Zarówno „Tunnels & Trolls” (Flying Buffalo), jak i „Space: 1889” (Chronicle City/Clockwork Publishing) dostały się do klubu i zebrały ponad 100 000 dolarów.

Kickstarter z pewnością pomaga wielu wydawnictwom oraz projektantom, dużym i małym, i otwiera nowe możliwości finansowania kosztów twórczych oraz produkcyjnych dla nowych gier i pomysłów –  czy jest to tylko kilka tysięcy dolarów czy setki tysięcy. Coraz więcej osób wspiera zbiórki na Kickstarterze. Problemy kilku projektów z poprzednich lat nie zmniejszyły poparcia czy entuzjazmu ludzi względem crowdfundingu.

Phil Vecchione

Bloger (Gnome Stew), twórca (Engine Publishing)

Fate Core is one of the best written rule books, ever. It is the most accessible version of Fate that has ever been created, and with the book’s release, Fate has opened up to thousands of gamers worldwide. There has been a swell of people coming into the Fate community. Plus, Fate is a wonderful game system and tremendously fun to play and to hack.

With the release of Fate Core, Evil Hat has cemented itself as one of the top tier publishers in the industry. They have done an incredible job fulfilling their Kickstarter goals, many of which released early than later; when delays has become almost expected in Kickstarters. Add to that Fred Hick’s transparency of the performance of the company, the challenges its faces, and sales numbers and you can’t help but love this company.

I think that the RPG community will be seeing a boom in Fate-related materials in 2014.


„Fate Core” to jeden z najlepiej napisanych podręczników do gier. Jest to najbardziej przystępna wersja mechaniki Fate, jaka została kiedykolwiek stworzona. Wraz z nowym wydaniem Fate otworzył się na tysiące graczy na całym świecie, a wiele osób dołączyło do społeczności gry. Oprócz tego Fate jest cudowną mechaniką, świetną do grania i hackowania.

Wypuszczenie „Fate Core” umocniło pozycję Evil Hat Productions jako jednego z czołowych wydawnictw rynku RPG. Evil Hat Productions wykonało niebywałą pracę, realizując zaplanowane na Kickstarterze cele i dostarczając zapowiedziane produkty raczej wcześniej niż później – kiedy w przypadku projektów na Kickstarterze już praktycznie przyzwyczailiśmy się do opóźnień. Dodajmy do tego transparentność Freda Hicksa w kwestii tego, jakie są wyzwania stojące przed jego firmą, jak się jej powodzi, jaka jest sprzedaż produktów – jak tu nie kochać Evil Hat Productions.

Myślę, że społeczność erpegowa może spodziewać się boomu w 2014 roku na materiały związane z mechaniką Fate.

Emily Care Boss

Twórczyni (“Breaking the Ice”, “Under My Skin”)

The most important and exciting trend to me of 2013 was the increasing crossover between academic and design circles in gaming. This has been happening, but events like THATCamp Games, held at Case Western Reserve University in Ohio last year, and the game studies track at the Popular Culture Association/American Culture Association (PCA/ACA) National Conference in Washington D.C. and Practice: Game Design in Detail 2013, show that there are some amazing conversations going on.

I got to attend THATCamp Games, an „unconference” symposium, full of hands-on workshops and roundtable discussions among interested and motivated peers, and also the PCA/ACA conference, which is a huge annual event where scholars get to let their hair down and talk about the popular culture topics that get little respect in typical academic circles, but which actually have more relevance to many peoples lives and interests than many more rareified topics. Practice 2013 got shared via twitter, and I only wish I’d been able to make it.


Najważniejszym i najbardziej ekscytującym dla mnie trendem 2013 roku było zwiększające się przenikanie się akademickich i designerskich kręgów. To działo się już wcześniej, ale wydarzenia takie jak THATCamp Games, które odbyło się na Case Western Reserve University w Ohio, oraz blok game studies (studia nad grami) na konferencji Popular Culture Association/American Culture Association (PCA/ACA) National Conference w Waszyngtonie oraz Practice: Game Design in Detail 2013 (Praktyka: tworzenie gier w szczegółach) pokazują, że cały czas toczą się na ten temat fascynujące dyskusje.

Brałam udział w THATCamp Games, niekonferencyjnym sympozjum, składającym się z wielu praktycznych warsztatów oraz dyskusji, oraz w konferencji PCA/ACA, corocznym wielkim wydarzeniu, gdzie akademicy mogą wreszcie się wyluzować i swobodnie rozmawiać na tematy związane z popkulturą, które nie cieszą się szacunkiem w typowych akademickich kręgach, ale które mają większy związek z życiem i zainteresowaniami wielu ludzi niż bardziej wyrafinowane tematy. Na twitterze pojawiły się wrażenia z Practice 2013 i żałuję, że nie miałam okazji tam być.

Maciej “Repek” Reputakowski

Redaktor naczelny serwisu Poltergeist

Podsumowanie dotyczy roku w branży. Ponieważ, moim zdaniem, w Polsce o czymś takim jak branża RPG trudno mówić, wydarzeniem była każda premiera nowego, dużego, kompletnego, oryginalnego podręcznika do RPG. Zwłaszcza, że były to przede wszystkim inicjatywy samych autorów, którzy bez szans na zysk zrobili coś dla graczy. Wydarzeniami roku były zatem premiery “Armii Apokalipsy”, “Apocalypse World”, “Iron Space”, a nawet wiekowego “Idee Fixe”. Na uznanie zasługuje też działalność Jacka “Darkena” Gołębiewskiego i publikacje „Opowieści z karczmy” czy „Przetrwaliście zagładę”. Świetną wiadomością było też wydanie polskiego przekładu “Fate Accelerated Edition”, a krótkiej radości dostarczyły miniaturki typu “Fobium”.

W przypadku wydarzeń cyklicznych trudniej mówić o wydarzeniu, ale warto docenić erpegowców organizujących konkursy dla erpegowców. Czy będą to bardziej uznane Quentin i Puchar Mistrza Mistrzów, czy mniejsze inicjatywy na poszczególnych konwentach. Skoro wydawcy nas nie rozpieszczają, musimy bawić się sami.

I rzeczywiście jest masa fanów, którzy to robią. Sami dla siebie. Dlatego największe wydarzenie roku było jedno: Pyrkon w Poznaniu – 12 300 ludzi. To oczywiście nie była impreza tylko dla erpegowców, ale również o nich nie zapominająca. O takie konwenty chodziło. Także m.in. dzięki tej skali mogliśmy gościć w Polsce Johna Wicka.

Specjalne, osobne wyróżnienie należałoby się natomiast sklepowi Rebel. Dziesięć lat wspierania polskich fanów (z głową i z zyskiem, co się chwali) mówi samo za siebie.

Rafał “Drone” Olszak

Wydawca (Wydawnictwo Cyfrografia), twórca (“Robotica”, “Afterbomb Madness RPG”)

Podzielę się swoją subiektywną refleksją. Najważniejszym wydarzeniem był dla mnie fakt pozornie nie mający z papierowymi fabularkami nic wspólnego. Mianowicie okazało się, że do “Wasteland 2” (postapokaliptycznej gry komputerowej z gatunku cRPG) muzykę będzie tworzył ten sam facet, który przygotował muzę do klasycznych “Falloutów” – Mark Morgan. Jest to dla mnie o tyle istotne, że uważam jego twórczość za szalenie inspirującą. Wszystkie swoje gry opracowywałem odsłuchując soundtrack z “Falloutów” setki lub nawet tysiące razy! To chore i zakręcone, ale tak po prostu mam. Strach pomyśleć, co będzie, gdy wpadnie w moje łapska pełna ścieżka dźwiękowa z “Wasteland 2”!

Katarzyna Kuczyńska

Wydawczyni (Wydawnictwo Menhir), twórczyni (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Dla  mnie największym wydarzeniem 2014 było oczywiście wydanie “Armii Apokalipsy” oraz dodatku „Hymn Zastępów”. Nasz system został bardzo ciepło przyjęty, a wiele osób zaczęło w niego grać, co daje mi mnóstwo radości i satysfakcji. Poza tym poznałam system (a właściwie mechanikę), która pokazała mi zupełnie nowe podejście do RPG, które wydaje mi się bardzo ciekawe – czyli “Apocalypse World” oraz oparty o tę samą mechanikę “Monsterhearts”. Pisząc rozdział dla Mistrza Gry w “Armiach Apokalipsy” staraliśmy się dać prowadzącemu jak najwięcej narzędzi, żeby proces tworzenia Kroniki i sesji był jak najmniej bolesny. Okazało się, że można to posunąć dużo dalej – oczywiście kosztem uproszczenia rozgrywki – i doprowadzić do sytuacji, kiedy Mistrz Gry potrzebuje naprawdę minimum przygotowań pomiędzy sesjami. Będzie mi teraz trudno wrócić do starannego przygotowywania sesji.

Jacek “Darken” Gołębiowski

Wydawca (Gindie), twórca (“Przetrwaliście zagładę”, “Opowieści z Karczmy”)

Najważniejsze wydarzenie roku w skali całego hobby to zbiórka na trzecią edycję “Exalted” na Kickstarterze, która zebrała 684 755 dolarów. To co było równie niesamowite to cena: 30 dolarów za wersję PDF oraz 110 dolarów za wersję luksusową podręcznika. Pokazuje to, że można zebrać sporą ilość pieniędzy w branży RPG, a jej odbiorców stać na piękne albumy z zasadami do gry. RPG dobrem luksusowym dla nadzianych zapaleńców?

Moim osobistym wydarzeniem jest wydanie “Przetrwaliście Zagładę”, mojej pierwszej opublikowanej gry w ramach Gindie. Pomimo zbytniego jeszcze skomplikowania zasad, została zauważona i doceniona przez sporą liczbę osób jako narzędzie wprowadzania ludzi w RPG.

Maciej “lucek” Sabat

Tłumacz, współtwórca („Wolsung”), organizator i uczestnik konwentów

Tu będzie najpierw prywata – nominacja do ENnies dla “Wolsunga”. Uczucie nie do opisania – euforia i radość. Szkoda, że nie dostaliśmy nagrody, ale jak mówią w Ameryce – nominacja do Oskara to prawie jak Oskar. To wielki sukces dla nas, autorów, dla wydawcy, tłumaczy i polskiego rpg. Miś na miarę naszych czasów.  A druga rzecz – powstanie Fajnych RPG. To, co się dzieje w biurze… o rany. Puszon pilnuje ostro polityki ujawniamy fakty i terminy kiedy mamy gotowe produkty – ale parę rzeczy zapowiedziano. I będzie mocno.

Aleksandra Sontowska

Blogerka (nakedfemalegiant.pl), redaktorka („Apocalypse World”, „Deadlands: Reloaded”), tłumaczka („Afraid”)

  • “Apocalypse World” po polsku i pierwszy w Polsce erpegowy crowdfunding na PolakPotrafi.pl. Ogromnie mnie cieszy, że mogłam wziąć udział w tym projekcie jako redaktorka.

  • nanogry, czyli gry na wizytówkę, max. 500 słów. To dobra okazja, żeby zastanowić się, jakie elementy są konstytutywne dla gry fabularnej.

  • Patreon. W maju powstał serwis, który ułatwia twórcom zbieranie fanów. Przeznaczony jest przede wszystkim dla osób, które regularnie publikują niewielkie rzeczy, np. prowadzą bloga, webkomiks, wypuszczają niewielkie gry (w odróżnieniu od serwisów typu Kickstarter, gdzie zbiera się pieniądze na jeden duży konkretny projekt). Z kolei fani (patroni) wspierają konkretną osobę. W tej chwili wielu twórców gier niezależnych korzysta z tej platformy, np. Joe Mcdaldno, Epidiah Ravachol (zin “Worlds Without Master”), Ben Lehman, i zapowiada się, że może to być popularny sposób promocji twórców.

Jakub “Erpegis” Osiejewski

Tłumacz, bloger (No ja nie mogę), współtwórca suplementów do gier („Wolsung”, „Savage Worlds”)

Raczej zabrakło jednego mocnego uderzenia. Gdybym naprawdę musiał nazwać jedno wydarzenie growe, byłaby to chyba piąta edycja “Shadowruna”. Naprawdę fajna gra, pięknie złożona i zilustrowana. Podobno mechanika nadal kuleje, ale musiałbym zagrać, by to ocenić.

Z ciekawych zdarzeń bardzo spodobały mi się trzy pozycje do “Savage Worlds”:

  • “Horror Companion” – bardzo fajny dodatek, są elementy almanachowe, ciekawe potwory, nowe rytuały. Cieszę się, że wyjdzie w Polsce.

  • “Savage Worlds: Weird Wars Rome” – bardzo konkretna prezentacja starożytnego Rzymu z perspektywy legionisty.

  • “Accursed” – niesamowicie fajny, nośny setting dark fantasy gdzie gramy potworami, ludźmi niegdyś odmienionymi przez plugawą magię Wiedźm, a teraz z nimi walczącymi.

Natomiast w Polsce dwie świetne gry. Książkowe wydanie “Idee Fixe”: znakomita jakość tak składu jak i samego produktu. Gra jest niesamowicie grywalna, mam masę pomysłów. Poza IF z Polconu wróciłem z polską edycją “Apocalypse World”, również wspaniała gra na polskim rynku.

 

Mateusz “Craven” Wielgosz

Przewodniczący Kapituły Quentina, bloger (Węglowy Szowinista)

Pyrkon. Polski, mocno erpegowy konwent, na który przybywa niemal dwanaście i pół tysiąca osób. Nawet jeśli większość nie stanowili wprost erpegowcy, to bardzo pozytywny sygnał na wielu płaszczyznach. Geeków jest cała masa i swoje hobby uprawiają nie tylko w domu czy z małą grupką znajomych, ale lgną na duże imprezy. To też sygnał, że Polacy są w stanie takie imprezy zorganizować i odpowiednio wypromować.

Kordian “Sil” Krawczyk

Bloger (grynarracyjne.pl), twórca (“Woje Miodomiła”)

Premiera polskiej edycji “Apocalypse World”, najbardziej wpływowej gry narracyjnej ostatnich lat. Profesjonalne wydanie, mocne pierwsze (i mam nadzieję, że nie ostatnie) uderzenie Argent Mark Games. A do tego erpegowe przetarcie szlaków na PolakPotrafi.pl – już zapowiadają się kolejne projekty, a ja kombinuję jak zrobić w miarę sensowny filmik.

Leszek “XLs” Zieliński

Założyciel facebookowej grupy Panie i Panowie, zagrajmy w RPG

Patrząc na nasz ukochany kraj, dla mnie wybór jest dość prosty. Wydarzeń roku było kilka, jednak nie odnajduję ich w wydanych podręcznikach, czy fandomowych wydarzeniach. Dla mnie są to nowe narzędzia dystrybucji gier RPG, które wreszcie otwierają rynek dla każdego kto chce wydać swoją grę. Dodatkowo jest to możliwe prawie nie wkładając w to funduszy. Wiadomo, na RPG ciężko zarobić ;). Pierwsze rozwiązanie, to cdp.pl. Wspaniałe miejsce, gdzie znalazły się polskie RPG w formie pdf. Pytanie brzmi, co szkodzi wydać gry domowemu pasjonacie RPG, za cenę dobrego piwa, czyli 5zł? Absolutnie nic. Mam nadzieje, że twórcy się obudzą i zaczną płodzić pdfki. Drugie wydarzenie, to zauważenie przez naszych wydawców strony PolakPotrafi.pl, dzięki temu mamy już pierwszy tytuł za nami, a następne się szykują. Czyżby rewolucja rynku? Mam nadzieje, że tak. W związku z tym wszystkim wydawcom życzę powodzenia. A na świecie? Dwie rzeczy: “Numenera” i “Fate Core”. Niesamowity sukces na Kickstarterze, a także jakość która nie zawodzi. Nic tylko grać!

Arkadiusz Ciesielski

Twórca (“Iron Space”), wydawca (Wydawnictwo Plasmon Games)

Nie byłbym sobą , gdybym nie stwierdził, że wydarzeniem roku była premiera “Iron Space”. Jest to dowód na to, że można, przy odpowiedniej determinacji, przekształcić mały projekt w komercyjny sukces, a także na to, że oddolne inicjatywy fandomu mają sens.

Poza tym dużym wydarzeniem było wydanie dwóch karcianych gier RPG przez wydawnictwo Gindie – czyli „Przetrwaliście Zagładę” oraz „Opowieści z Karczmy”, które to świetnie się przyjęły chyba właśnie dlatego, że chodzi w nich tylko i wyłącznie o to, co jest esencją RPG, czyli o dobrą zabawę.

Głośnym wydarzeniem była też premiera “Apocalypse World”, ale szczerze mówiąc moją osobę większość szumu na temat tej gry ominęła.

Marcin “Indoctrine” Lewicki

Twórca (“Głębia Przestrzeni”)

Wydarzenie roku… Zastanawiałem się co może na to miano zasłużyć i ostatecznie nie udało mi się dokonać jakiejś jednoznacznej oceny. Wyszły “Armie Apokalipsy” – system bardzo dobrze odebrany na rynku, co pokazuje że jest nadzieja. Na co? Na to, że rynek RPG będzie żywy i prężny oczywiście. Nie wypada zapomnieć o pojawieniu się kilku innych systemów – “Iron Space”, drukowane “Idee Fixe” czy też “Apocalypse World” po polsku. Cieszy mnie też, że miała miejsce kolejna edycja Rzutu Na Inicjatywę – RPG od ludu dla ludu :)

Maciej “Zefir” Starzycki

Koordynator wydania “Idee Fixe”

Największym wydarzeniem RPG roku 2013 było “Apocalypse World” – system po zagraniu w który, trudno jest wrócić do klasycznych gier RPG i który podsunął mi pod nos dokładnie taką formułę grania, której od dawna szukałem i której nie mogłem znaleźć. Po zagraniu w AW trudno będzie wrócić do klasycznych gier RPG – zresztą, po co to robić?

Michał “Baniak” Bańka

Wideobloger (Baniak Baniaka)

Moja zabawa z publicznym rpg zaczęła się od sierpniowego PMMu i to dla mnie było najważniejsze wydarzenie roku 2013. Nie dość, że wg organizatorów była to najliczniejsza edycja (ponad 20 MG), to dla mnie jako Mistrza Gry, który przesiedział ostatnie 15 lat erpegowego żywota w piwnicy prowadząc przygody, było to wydarzenie największej rangi. Ponadto zostałem zauważony i dopuszczony do półfinału. Takich garażowych erpegowców jest więcej i właśnie akcje typu Puchar Mistrza Mistrzów wyłapują ukryte talenty w naszej branży.

Piotr “Jagmin” Rasiński

Bloger (Tekronicum), kartmistrz

Wydarzeniem roku można nazwać grudniowy start nowego wydawnictwa Fajne RPG z dobrze znanymi twarzami. Jednak nie to było dla mnie najważniejsze. W Polsce ukazała się wreszcie gra, na którą czekałem nawet o tym nie wiedząc – “Idee Fixe”. To najlepsze co mogło mnie czekać tego roku. Gra wprost wpasowana w moje wyobrażenia o polskim cyberpunku. Nawet “Shadowrun” nie wydaje mi się teraz aż tak ciekawy. Wiem, że mam pokręcony gust. Wszystko byłoby jednak dobrze i mógłbym na tym poprzestać, gdyby Gramel nie wypuścił “Adventurers!” – pikoRPG na kilku stronach. Jeżeli chodzi o fantasy powiedziano w tym temacie praktycznie wszystko, więc pełna gra mieszcząca się ledwie na dwóch kartkach była tym, czego mi brakowało. Aż wprost nie mogę się doczekać polskiej premiery tej gry. Ramel pospiesz się!

Anna “Narmo” Owarzany

Blogerka (Czarne Skrzydła), twórczyni (“Interior”)

Dla mnie to przede wszystkim Fajne RPG czyli unia trzech wydawców mająca za cel rozruszanie erpegowego rynku. Ciekawa inicjatywa, którą być może wesprę, jeśli tylko czas pozwoli. Też niezwykle miło mnie zaskoczyło wydanie “Idee Fixe”, z którego jedną z pierwotnych wersji demo miałam okazję się zapoznać jeszcze za czasów MiMa.

 

Redakcja i współpracownicy serwisu

 

Wojciech „Sethariel” Żółtański

Redaktor naczelny serwisu Gry-Fabularne.pl, bloger

W 2013 roku wydawnictwa oraz twórcy gier na całym świecie coraz częściej korzystali z finansowania społecznościowego, przede wszystkim poprzez Kickstartera, ale też IndieGoGo, Patreon, a także lokalne serwisy crowdfundingowe takie jak polski PolakPotrafi.pl, francuski Ulule czy hiszpański Verkami. Realizacja zbiórek z poprzednich lat oraz tych nowszych należała do największych wydarzeń erpegowych ubiegłego roku. Wyróżnić należy przede wszystkim „Fate Core” oraz „Numenerę”. Z bardziej tradycyjnie wydawanych gier warto też wspomnieć o piątej edycji „Shadowruna” oraz „13th Age”.

A w Polsce? Ważnym wydarzeniem było sfinansowane na PolakPotrafi.pl wydanie polskiej edycji „Apocalypse World”. Dwa najmocniejsze uderzenia były jednak inne, na początku i pod koniec roku. Najpierw wejście cyfrowej dystrybucji podręczników w cdp.pl, a na koniec połączenie sił znanych na polskim rynku wydawców i utworzenie marki Fajne RPG.

Ponadto kolejny rok fani gier fabularnych przenosili dyskusje ze stron, serwisów, for i blogów do sieci społecznościowych, tym razem do grup na Facebooku i społeczności na Google+.

Jakub “Arathi” Nowosad

Sędzia ENnies 2013 i 2014, redaktor serwisu Gry-Fabularne.pl

Trochę tego było, ale jeśli mam wybrać jedno to z pewnością będzie to “Fajne RPG”. Oczywiście na razie to w większości zapowiedzi, ale znając chłopaków to nie poprzestaną na tym. Sam pomysł ich ankiety był ukłonem w stronę graczy, choć jak widać było po wynikach nie wszyscy respondenci zrozumieli wyrażenia nieopłacalne i poza zasięgiem. Tak czy siak pierwsze efekty już są: Jacek Komuda ponoć wziął się za trzecią edycję “Dzikich Pól”. Pozostaje czekać i trzymać rękę na pulsie.

Andrzej “Enc” Stój

Twórca (“Nemezis”, “Droga ku chwale”), bloger (3k10)

Mimo, że zdecydowanie głośniej jest o nowych, anglojęzycznych systemach, które pojawiły się w 2013 roku (“Numenera”, “Star Wars” od FFG czy “13th Age”), dla mnie wydarzeniem roku była polska premiera “Apocalypse World”. Porządnie przetłumaczona i zredagowana, jedna z najważniejszych gier fabularnych ostatnich lat, a na dodatek była to pierwsza gra opublikowana przy wsparciu PolakPotrafi.pl. AW nie zauroczył mnie, nie stałem się wyznawcą Bakera, ale bardzo się cieszę, że TOR zdecydował się na taki krok – to dowód, że w Polsce da się jeszcze wydawać gry, które robią nieco szumu za granicą.

Marcin “Paladyn” Roszkowski

Tłumacz, bloger (Zwój ze Skelos)

Najważniejsze wydarzenie to realizacja jednego z najbardziej kasowych projektów z Kickstartera, „Numenery” Monte Cooka. To dla mnie najlepsza gra wydana w 2013 roku, przełamująca wiele konwencji, odwołująca się do bliskich mi motywów i tworząca nowy wymiar rozrywki. Być może pewne rozwiązania (opisowe tworzenie bohatera, czy testy wykonywane tylko przez graczy) były wykorzystane w grach indie, jednak te nie znajdują się w moim kręgu zainteresowań. Tutaj połączono je z ciekawym i inspirującym światem, wydano na przyzwoitym poziomie, stworzono grę wyróżniającą się na rynku w pozytywny sposób.

Nikola Adamus

Blogerka (Szpon Playing Games), redaktorka (“Spotkania Losowe”, Gry-Fabularne.pl)

Zdecydowanie najfajniejszym wydarzeniem roku 2013 było pojawienie się ciekawych polskich RPG – “Iron Space” oraz “Idee Fixe”. To ostatnie zachwyca ceną oraz prostotą wydania. Ponadto nie należy zapominać także o polskiej premierze “Apocalypse World”. Liczę na to, że Argent Mark Games pójdzie za ciosem i wyda kolejną ciekawą grę. Ponadto należy wspomnieć o wydaniu “Fate Accelerated Edition” oraz “Fate Core”, które okazały się naprawdę dobre, a także o ich tłumaczeniu na język polski (FAE już jest, pozostało tylko FC).

Redakcja tekstu:


Wojciech "Sethariel" Żółtański

Tłumaczenie:


Aleksandra Sontowska, Wojciech "Sethariel" Żółtański

Autor:


Wojciech "Sethariel" Żółtański (2063 Posts)

Kieruje działaniami całej strony Gry-Fabularne.pl, odpowiada za jej kształt i zawartość. Mistrz gry, niespełniony nauczyciel i tłumacz, handlowiec, mąż, ojciec. Gry fabularne nie przestają go fascynować, nawet "Earthdawn: Przebudzenie Ziemi" – system od którego zaczynał i na którym zjadł zęby, łącznie z administrowaniem przez wiele lat strony fanowskiej i forum.



Dowiedz się więcej:


ENnie Awards

Jedne z najważniejszych nagród rynku gier fabularnych. Nazwa pochodzi od serwisu EN World, który zainicjował akcję. Początkowo dotyczyły jedynie gier z linii d20 i odbywały się za pośrednictwem internetu. Teraz dotyczą całej rzeszy produktów i przyznawane są co roku na konwencie Gen Con. W odróżnieniu od innych nagród, w ENnies o wygranej decydują internauci, sędziowie wybierają tylko nominowane produkty.

Kickstarter

Platforma finansowania społecznościowego, za pośrednictwem której twórcy mogą zbierać fundusze na realizację swoich projektów. Dzięki takiemu finansowaniu udało się dotychczas wydać takie gry fabularne jak "Numenera", "Technoir" czy "Deadlands Noir", a także wiele innych gier niezależnych.

RPG Wydarzenie Roku

  • robinmax

    Nietaktowne trochę to samochwalstwo większości polskich twórców.