Google+ Siedzicie w lochu: „Kryształy Czasu” | Gry-Fabularne.pl
Pages Navigation Menu

Siedzicie w lochu: „Kryształy Czasu”

Ekipa podkastu „Siedzicie w karczmie” nie pozwala o sobie zapomnieć kolejnym krótkim odcinkiem specjalnym.

W tym odcinku Mateusz Nowak, Bartek Zioło, Bartłomiej Gajdzis oraz Bolesław Charkiewicz opowiadają o akcji crowdfundingowej dla „Kryształów Czasu”. Ekipa przedstawia fakty, komentuje i zastanawia się na konsekwencjami zbiórki.

Podkast wydawany jest przez serwis Gry-fabularne.pl, a nowego, drugiego sezonu możecie się spodziewać już na przełomie sierpnia i września.

Podkast można pobrać w formacie MP3 @ 192 kbps bezpośrednio z naszego serwera: Siedzicie w lochu – „Kryształy Czasu”.

Nagranie jest również dostępne online w serwisie MixCloud, a wkrótce także za pośrednictwem serwisu Youtube.

Autor:


Mateusz "Darcane" Nowak (0 Posts)

Student prawa i komunikacji. Mistrz gry od 2003 roku, wychowawca i kierownik na obozach RPG, prelegent na konwentach, recenzent w Rebel Times, publicysta Spotkań Losowych, autor podkastu Siedzicie w karczmie. Miłośnik gór, gotowania i Lovecrafta. Zwolennik prowadzenia w piaskownicy (sandbox RPG).



Dowiedz się więcej:


Kryształy Czasu

Gra fabularna fantasy, stworzona przez Artura Szyndlera, jeden z pierwszym polskich systemów RPG. Początkowo istniał jako kilkanaście plików tekstowych, krążących między graczami na dyskietkach, rozdawanych przez autora na konwentach. Od 1993 roku „Kryształy Czasu” wydawane były w postaci artykułów na łamach magazynu „Magia i Miecz”. W 1998 roku gra, w lekko zmodyfikowanej wersji, została wydana w formie książkowej przez wydawnictwo Mag. System charakteryzował się dominującą rolą rasy orków w świecie gry, a także rozbudowaną mechaniką opartą na kości K100.

  • Dla mnie podkreślanie na każdym kroku, jak młode osoby się interesują Autorem i książką jest dosyć wkurzające.
    I zdecydowanie za dużo podziękowań w ramach nagród ;)

  • Adannyel

    Nigdy nie grałem w KC. Dlatego nie ma we mnie fanowskiego rozgoryczenia i zawodu. I dlatego proponuję troszkę inne spojrzenie na rodzące się „dzieło”:
    Jest to najgorsza rzecz, jaką czytałem, a rymy, zwłaszcza sławetne już chyba wigory, splendory i honory na stałe obniżyły moją poczytalność. O pieśni nie wspominam, bo mózg wypłynął mi nosem podczas słuchania.
    Autor jest zapaleńcem pełnym pasji – to widać. Na talent brakło miejsca. Jeśli ta książka wyjdzie, będzie najgorszą fantasy wszech-czasów (nie licząc szkolnych wypracowań 9-latków). I o to właśnie chodzi. Pozycja stanie się kultową z miejsca, ze swoimi 700 rasami pierdylionem czarów i kwiatkami w stylu „dowódczyni dowodzi”. Będzie tak zła, że aż dobra. Jak filmy klasy Z. Widzieliście The Room Tommy’ego Wiseau? Albo Birdemic? Albo Troll 2? Ja chciałbym mieć takiego potworka na półce.

    Po drugie z tego co mówi autor, najpierw książka potem erpeg, a patrząc jak się zwraca do fanów (tzn. ignoruje 90% komentarzy, które krzyczą wręcz: „obsypiemy Cię złotówkami za erpega, książkę mamy gdzieś”), gotów jest spełnić te groźby pozostawienia 5000 stron RPG na strychu.

    Także, polecam wyskoczenie z kasy, bo tu tworzy się historia literatury.