Google+ Podsumowanie 2012: RPG Wydarzenie Roku | Gry-Fabularne.pl
Pages Navigation Menu

Podsumowanie 2012: RPG Wydarzenie Roku

Do podsumowania roku 2012 w branży gier fabularnych poprosiliśmy wydawców, twórców, blogerów i redaktorów serwisów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

Całość została podzielona na trzy części: RPG Niespodzianka Roku, RPG Rozczarowanie Roku i RPG Wydarzenie Roku.

Dziś prezentujemy wam ostatnią część, czyli wypowiedzi dotyczące, w opinii komentujących, najważniejszych wydarzeń erpegowych roku 2012.

Tłumaczenie wypowiedzi w języku angielskim: Michał „Komondo” Komenda

Jakub „Arathi” Nowosad

Redaktor serwisu Gry-Fabularne.pl i sędzia ENnies Awards

Polski atak na Zachód – nie mam tu na myśli ofensywy wojskowej, a wydanie w języku angielskim „Nemezis” i „Wolsunga”. Dodając do tego dość sporą liczbę podręczników wydanych przez Gramela mamy do czynienia z prawdziwym atakiem. Samo to, że według tego co widzę po forach i imageboard’ach „Nemezis” i „Wolsung” trochę namieszały na Zachodnim rynku zasługuje na wysoką ocenę.

Jak dla mnie ex aequo z wydaniem polskich gier na Zachodzie plasuje się rozwój Kickstartera. Dzięki Kickstarterowi światło ujrzało wiele świetnych gier, które bez tego skończyłyby jako autorskie projekty. Aż się nie mogę doczekać, co przyniesie kolejny rok.

Piotr „Ramel” Koryś

Wydawca (Wydawnictwo GRAmel)

„Wolsung” i „Nemezis” wydane poza Polską i na dodatek ciepło przyjęte. W końcu pokazaliśmy, na co nas stać. Do tego, „Wolsung” atakuje nie tylko jako rpg, ale i jako gra bitewna i planszowa. Czekam na karciankę.

Aaron T. Huss

Redaktor naczelny serwisu Roleplayers Chronicle, Wydawca (Mystical Throne Entertainment)

RPG Event of the Year definitely has to be Gen Con 2012. This year’s convention was extremely interesting with Paizo Publishing’s announcement of their new Pathfinder core supplement, Mythic Adventures, and its lengthy playtest along with Wizards of the Coast’s D&D Keynote Address talking about the direction of „D&D Next” and how they are opening their ears and eyes to what the community has to say through a large community playtest.

RPG Wydarzeniem Roku bezsprzecznie musi być Gen Con 2012. Tegoroczna edycja była niezwykle interesująca. Paizo Publishing zapowiedziało wydanie nowego suplementu do „Pathfindera” o nazwie „Mythic Adventures” i jego playtesty. Również Wizards of the Coast zapadli w pamięć, mówiąc o kierunku prac nad „D&D Next” oraz o tym, jak bardzo poważnie traktują wnioski i opinie licznych playtesterów.

Mateusz „Darcane” Nowak

Bloger (k20)

Reaktywował się Nibykonkurs. To ważne wydarzenie, bo brakowało w polskiej społeczności erpegowej inicjatywy związanej nie tylko z game designem, ale jednocześnie z niezależnymi grami fabularnymi. Szczególnie zważywszy na to, że grom fabularnym indie poświęca się u nas coraz więcej uwagi. Sukces XIX edycji konkursu dowiódł też istnienia pokładów kreatywności drzemiących w fandomie. Czekam na dwudziestą edycję.

Phil Vecchione

Bloger (Gnome Stew)

Numenera Kickstarter. For me watching and being part of the Numenera kickstarter was very exciting. I am a big Monte Cook fan, and when he announced that he was releasing a new game, and a Science Fantasy game at that, I was very excited. Then when the kickstarter was released, watching the pledges come in, and the new stretch goals met, on nearly a daily basis, was so exciting. I am looking forward to watching the Numenera line release in 2013.

Kickstarter „Numenery”. Obserwowanie postępów i uczestniczenie w sukcesie tego projektu było dla mnie bardzo ekscytujące. Jestem wielkim fanem Monte Cooka, więc gdy ogłosił, że zamierza wydać nową grę i to grę Science Fantasy, byłem w siódmym niebie. Gdy „Numenera” trafiła na Kickstartera, z przyjemnością patrzyłem, jak wraz ze wzrastającym wsparciem finansowym od fanów prawie codziennie dodawano kolejne nagrody dla wspierających. Nie mogę się doczekać wydania „Numenery” w 2013 roku.

Artur „ARTUT” Machlowski

Szef działu Gier Bez Prądu w http://cdp.pl/ (dawniej CD Projekt)

W dużej skali, największym wydarzeniem 2012 roku była moim zdaniem zapowiedź CD Projekt RED o rozpoczęciu prac nad grą wideo „Cyberpunk 2077” opartą na kultowej grze fabularnej „Cyberpunk 2020”. To kolejna produkcja w której „papierowa” gra RPG jest przenoszona na ekrany monitorów.

W mniejszej skali był to moim zdaniem konwent Toporiada organizowany przez Stowarzyszenie „Topory” z Rawy Mazowieckiej. Ta impreza to prawdziwe święto dla miłośników gier fabularnych. Dużo sesji, LARPów, profesjonalny konkurs na najlepszego gracza i Mistrza Gry, dużo eRPeGowych fejmusów i niesamowita atmosfera, która jest niespotykana na innych konwentach.

Ogólnie w branży gier wideo widać, że gry cRPG mają się znakomicie. Pojawia się cała masa kolejnych części popularnych komputerowych RPG, wydawane są zupełnie nowe tytuły. Miłośnicy klasycznych, papierowych eRPeGów mają szansę w prosty sposób przyciągnąć nowych fanów swej ulubionej rozrywki. Jestem jednak przekonany, że papierowe RPG będzie się stale, stopniowo elitaryzowało. Będzie to dalej wyjątkowa, wymagająca sporego zaangażowania zabawa.

Marcin „Indoctrine” Lewicki

Twórca (Głębia Przestrzeni)

Osobistym wydarzeniem roku 2012 było oczywiście wydanie przeze mnie „Głębi Przestrzeni”. Kilkuletnia praca została uwieńczona sukcesem, mam nadzieję że miłośnikom twardszej odmiany SF przypadła do gustu.

Drugą rzeczą wartą odnotowania było kilka inicjatyw na polu gier niezależnych. Najbardziej utkwiło mi tłumaczenie anglojęzycznego „In Between” przez Skrybę i pozostałych członków ekipy. Wielkie brawa za jakość tłumaczenia i wydania – estetyczne, czytelne, przejrzyste – a wszystko w cenie ściągnięcia darmowego pdfa ze strony. W ślad za tym pojawiła się ciekawa inicjatywa – Rzut Na Inicjatywę. Zorganizował ją znany w części fandomu Zigzak i umożliwić miała ona publikację darmową (tak!) własnej gry małego formatu. Przyznam że kilka tytułów było naprawdę niezłych (chociażby Red Dream „Skryby”). Zwycięska praca – „Kwiat Paproci” dostępna ma być darmowo do wyczerpania zapasów.

Opublikowano także nagradzaną na zachodzie „Lady Blackbird”.

To wszystko daje ciekawe perspektywy na przyszłe lata – może pojawi się więcej ciekawych gier z tego nurtu – także komercyjnych? Ze swojej (i nie tylko) strony mogę powiedzieć, że też szykuje się pewna niespodzianka.

Marcin Kuczyński

Wydawca (Wydawnictwo Menhir), Twórca (Armie Apokalipsy, Poza Czasem)

To pewnie nie była najważniejsza premiera 2012, nawet nie do końca w tym roku się odbędzie. Niemniej jednak dla mnie, z pewnością to właśnie jest to wydarzenie roku. „Wilkołak: Apokalipsa” to system, który odcisnął ogromne piętno na moim stylu prowadzenia, pojęciu o tym, czym może być RPG. Dlatego nie mogę tu napisać o niczym innym, niż edycja tego systemu, wydawana z okazji dwudziestolecia jego istnienia. Mam nadzieję, że wszyscy fani w Polsce, którzy postanowili zrujnować się na kopię podręcznika (jak na nasze warunki wyszedł on absurdalnie drogo) otrzymają w lutym nie tylko kilkaset stron ulubionego systemu, ale przede wszystkim szansę, by jeszcze raz usiąść do wilkołaczych sesji.

Łukasz ‚Salantor’ Pilarski

Współtwórca (The Shadow of Yesterday PL)

Nigdy nie byłem na bieżąco ze wszystkimi ważnymi/ciekawymi newsami, ale jeśli miałbym na jakieś wskazać, to byłoby to oficjalne ogłoszenie prac nad „D&D Next”. Co by nie mówić, „Dungeons & Dragons” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych systemów RPG na świecie, który inspirował między innymi Blizzard w czasie tworzenia „World of Warcraft” (inna sprawa jak wielki był to wpływ). Mam nadzieję i mocno trzymam za to kciuki, że kolejna edycja zdobędzie jeszcze większą popularność niż poprzednie, a zarazem przyciągnie nowych ludzi do hobby. Do tego powrót takich dinozaurów, jak TSR oraz, chociaż wiążaca się z licznymi kłopotami, premiera odświeżonej wersji pierwszego „Baldur’s Gate”. Liczę, że zainteresują się nim nie tylko fani „starych, dobrych komputerowych erpegów”, których z kolei mogła ucieszyć wieść o pracach nad kontynuacją „Planescape: Torment”.

W Polsce skromniej. W zasadzie ciężko mi wskazać na jakieś większe, pozytywne wydarzenie erpegowe. Cieszy sukces Pyrkonu, ale to konwent ogólnofantastyczny, więc jego wpływ na hobby jest ograniczony. Cieszą również nagrody dla Wiedźmina oraz bezprądowe plany CD Projektu, ale trudno powiedzieć, co z nich wyniknie.

Umberto Pignatelli

Twórca (Beasts & Barbarians)

For me, it was surely the Aethercon (http://www.aethercon.com/). I am Italian, living in Italy, and I always dreamed to attend an american con, sooner or later. Aether con offered the chance to join the other players online in a real con. They have stalls, games, demos, all online, and a very professional and dedicated staff. Thanks Aethercon!

Dla mnie z pewnością był to konwent Aethercon. Jestem Włochem, żyję na co dzień we Włoszech, ale zawsze marzyłem, żeby wcześniej czy później pojechać na amerykański konwent. Dzięki Aetherconowi miałem okazję dołączyć za pośrednictwem Internetu do pozostałych graczy, bawiących się w świecie rzeczywistym. Stoiska, gry, wersje demonstracyjne, wszystko było dostępne online w profesjonalnej formie. Wielkie dzięki, Aethercon!

Katarzyna Kuczyńska

Wydawca (Wydawnictwo Menhir), Twórca (Armie Apokalipsy, Poza Czasem)

Dla mnie osobiście największym wydarzeniem mijającego roku jest próbny wydruk „Armii Apokalipsy”, który leży przede mną na biurku. System, który pisaliśmy (i w który graliśmy) przez ładnych kilka lat, został nareszcie dokończony! Cały czas przeglądam podręcznik w poszukiwaniu ewentualnych błędów i literówek – chciałabym, żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Teraz pozostaje nam tylko druk (w styczniu) i czekanie na opinie graczy oraz Mistrzów Gry. A nasze dyski zapełniają się powoli materiałami do pierwszego dodatku.

Jakub „Erpegis” Osiejewski

Bloger (No ja nie mogę), Tłumacz, Współtwórca suplementów do gier (Wolsung, Savage Worlds)

– Kickstartery „Fate Core”, reedycji starego „Wilkołaka” i „Deadlands Noir” – udowodniły, że branża papierowych RPGów może zgromadzić oddanych fanów, którzy ufundują produkcję gry w jeden dzień. Gdy piszę te słowa, trzecia edycja Fate zgromadziła 170 tysięcy dolarów.

– Polacy podbijają rynki zagraniczne; Gramel, oprócz stałego rozwijania linii „Beasts and Barbarians”, wydał w końcu poprawioną edycję „Nemezis”, i zaczęły pojawiać się przecieki na temat Peacekeepersów. Także „Wolsung” ukazał się drukiem w wersji anglojęzycznej i zbiera dobre recenzje. Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tych projektach.

– Ukazały się trzy duże polskie RPG: „Afterbomb Madness”, „Głębia Przestrzeni” i „Charakternik: Magią i Mieczem”. Niestety, nie miałem przyjemności obcować z tymi grami, ale mam nadzieję, że uda mi się zapoznać z nimi jak najszybciej.

Andrzej „Enc” Stój

Twórca (Nemezis), Bloger (3k10.pl)

Tutaj mocno prywatnie – numerem jeden jest dla mnie publikacja anglojęzycznej wersji „Nemezis”. Bardzo się cieszę, że podręcznik, któremu poświęciłem bez mała dwa lata pojawił się – co prawda na razie wyłącznie jako PDF – w języku Szekspira.

Poza „Nemezis” wydarzeniem 2012 roku jest dla mnie zdecydowanie kickstarter „FATE Core”, od dłuższego czasu mojej ulubionej mechaniki. FATE w końcu doczekał się oficjalnej, uniwersalnej wersji – co prawda mieliśmy już „Dresden Files”, „Legends of Anglerre” czy „Strands of Fate”, ale każda z tych gier miała pewne wady, działała nieco inaczej. „FATE Core” może stać się tym dla systemu, czym dla d20 okazało się SRD od Paizo.

Grzegorz „Proxy” Marsollek

Bloger (Headcrash.pl), Twórca (Legendy Ethshar)

Przede wszystkim wydanie, bardzo ważnych dla mnie, „Interface Zero” i Dzikich „Deadlands”. Oba settingi są moimi ulubionymi, dlatego tak bardzo ucieszyło mnie pojawienie się polskich edycji. Nie bardzo mam czas na udział w konwentach czy wyjazdy na imprezy fantastyczne, ale mimo to dotarły do mnie plotki o sukcesie tegorocznego Pyrkonu. Dawno w Polsce nie było takiego konwentu. No i odwiedziny Shane’a. Ramel po raz kolejny pokazał, że tłumaczyć i sprzedawać to nie wszystko. I taki był początek roku. Potem… chyba nic się nie działo, a jeśli się działo to przegapiłem, przepraszam.

Jacek „Darken” Gołębiowski

Wydawca (Gindie), Bloger (Po prostu Darken)

To oczywiście zamknięcie The Forge. To miejsce, gdzie stworzono tzw. Big Model dający podwaliny pod wiele wspaniałych gier, które bardzo sobie cenię. Założyciel, Ron Edwards (autor m.in. Sorcerer czy S/Lay W/Me), utworzył je w celu wytworzenia wspólnego języka do lepszego zrozumienia gier, co pozwoliło na niesamowite w moim odczuciu postępy w ramach Game Design. Porządek, szacunek i niebywała kultura osobista, która tam panowała może już nigdy nie wrócić.

Story Games nie jest w żadnym wypadku zastępstwem dla starego Forge, a nowe forum Rona Edwardsa dla jego wydawnictwa Adept Press działa obecnie bardzo kapryśnie. Wspominam o nim z uwagi na dział „Your stuff”, gdzie pozwala nie umieszczanie innym wątków o własnych grach.

Dziękuje wszystkim, którzy poświęcili swój czas dla tego miejsca. Teraz czas aby pójść dalej.

Adrian „Borejko” Kuc

Bloger (gryfabularne.blogspot.com)

Jak się jest blogerem zależnym (jak ja), to chce się być profesjonalnym niczym niezależni dziennikarze i redaktorzy portali czy serwisów. Dlatego zaesejuję jak Oni.

Moim zdaniem Wydarzeniem Roku 2012 był fundom (nie mylić z fandomem) i jego odpryski. Tutaj każdy członek fundomu jest większy od kolejnego. To oni stanowią o potencji RPG w Polsce i dlatego jako Wydarzenie Roku wybieram cały fundom ex aequo. Są siebie warci.

Wojciech „Sethariel” Żółtański

Redaktor naczelny serwisu Gry-Fabularne.pl

Do najważniejszych wydarzeń roku zaliczyłbym przede wszystkim start programu „Tabletop” Wila Wheatona.  Charyzmatyczny prowadzący oraz znane między innymi z seriali fantastycznych lub branży gier czy komiksów osoby stworzyły razem świetne show. Choć w programie zobaczyć można było głównie gry planszowe lub karciane, to gry fabularne też miały swoje pięć minut, gdy zaprezentowano „Fiasco”. Już niedługo swoją szansę dostanie też „Dragon Age”. Takiej promocji RPG potrzebowało. A jej efekty widoczne były w wynikach sprzedaży w wydawnictwach, które w „Tabletop” pokazały swoje produkty.

Na całym roku swoje piętno też odcisnął Kickstarter. Licznie powstające projekty oraz kolejne rekordy, bite nie tylko przez wydawnictwa, ale też indywidualnych twórców (Monte Cook i „Numenera”) miały spory wpływ na rynek (także rynek używanych podręczników) i sposób, w jaki zaczęto wydawać nowe gry i suplementy.

Ignacy Trzewiczek

Wydawca (Wydawnictwo Portal)

Emigracja Gramela.

Kolejni wydawcy RPG padali lub zmieniali profil wydawniczy od 10 bez mała lat, gry fabularne przestawał wydawać MAG, ISA, upadały kolejne tytuły, wydawało się, że na placu boju pozostał już tylko Portal i Neuroshima.

Wtem objawił się Gramel. Fani RPG – szczególnie ci którzy Portalu szczerze nienawidzą – zakrzyknęli hurra! To wspaniale, że wreszcie jest konkurencja, że wreszcie porządny wydawca.

Minęło kilka miesięcy…

Niestety, brutalna prawda o polskim rynku RPG ponownie dała o sobie znać. Ilość pieniążków, jakie polscy fani RPG są gotowi wydać na podręcznik nie wystarcza na utrzymanie najmniejszego nawet wydawnictwa…

Michał „Selekos” Selke

Twórca (Void Dancers)

Moim zdaniem 2012 rok nie był przystępny dla RPG. Nie pojawiły się żadne głośne przeboje, czy ciekawe tytuły, nie znajduję żadnego interesującego dla siebie wydarzenia.

Robert Ogłodziński

Twórca serwisu AncientScroll.pl

Właściwie większość osób, z którymi rozmawiałem uważa, że rok 2012 nie był specjalnie udany dla branży. Pojawiło się wiele ciekawych tytułów, ale zabrakło prawdziwego hitu. Choć nawet gry, która mogłaby być uznana za “prawie” hit. Szczęśliwie, nawet jeśli wydawcy nie stają na wysokości zadania, RPG jako hobby nie umiera: ludzie grają, turlają, przybywają nowi fani gier fabularnych.

Co może pretendować do wydarzenia roku? Pierwsza rzecz jaka mi przychodzi do głowy to wejście Polaka, Kuby Nowosada, do jury prestiżowego konkursu ENnie. To fantastyczna wiadomość I warto, byśmy się wszyscy razem z tego trochę pocieszyli. Oczywiście dla graczy czy MG to news rangi pośledniej. Ale dla ludzi, którzy działają w RPG profesjonalnie lub amatorsko – kolejny znak, że Polska (widziana z Zachodu) to nie kraj, w którym po ulicach łażą niedźwiedzie polarne.

Nikola „Szponer” Adamus

Blogerka (Szpon Playing Games), Sędzia Pucharu Mistrza Mistrzów

Ogłoszenie nowej edycji D&D o nazwie Next. Po klapie czwórki, Next wydaje się być czymś zupełnie nowym, pozbawionym aż tylu błędów z poprzednich edycji. Prace nad DnD Next nadal trwają, ale można wziąć udział w testowaniu gry i przekonać się, jakie zmiany czekają Dungeons & Dragons. Udostępnione materiały pozwalają na rozegranie pierwszych sesji. D&D Next ma być modułowe, a także wydane na licencji OGL, co powinno zachęcać do zainteresowania się nową edycją D&D. Wróżę jej sukces, zwłaszcza że dla mnie 4. Edycja jest naprawdę kiepska.

Kordian „Sil” Krawczyk

Bloger (GryNarracyjne.pl)

Ostateczny krach systemu korporacji – a przynajmniej poważne zmiany w podejściu do wydawania RPG, które dotarły wreszcie do Polski. Gry niewielkie, gry autorskie, gry wydawane własnym sumptem – „Głębia Przestrzeni” i „Charakternik”, „Afterbomb Madness” (druga gra Rafała Olszaka, z sensowniejszym podejściem, w dodatku na przekór hegemonii „Neuroshimy”), informacje off-record o Argent Mark Games.

Na zachodzie z kolei niesamowita popularność Kickstartera, jako platformy tak finansowania, jak promocji gier. Tu przede wszystkim warto odnotować sukces „Dungeon Worlda”, a na koniec roku prawdziwe wejście smoka „Fate Core”. Gry robione przez ludzi dla ludzi, bez całej pretensjonalnej otoczki Pełnosprawnego Wydawnictwa, a przy tym uczciwie i na ile starczy sił – profesjonalnie. Do tego często gęsto na wolniejszych licencjach. Nie ma nawet co wspominać o otwartość autorów i wydawców na społeczność, gdy ci po prostu są ich częścią.

Z drugiej strony był to rok wydawniczej i, jeszcze większej, piarowej porażki Galmadrinu – znak, że stary model nie działa.

A jeżeli to wszystko brzmi niezbyt konkretnie, niechaj wydarzeniem roku będzie Rzut na Inicjatywę – piękny przykład, że nie święci garnki lepią.

Maciej „lucek” Sabat

Tłumacz, Współtwórca (Wolsung), Organizator i uczestnik konwentów

Najważniejsze wydarzenie – Pyrkon 2012

Nareszcie jest konwent, który można pokazać za oceanem, w samej Świętej Ojczyźnie Nerdozy bez najmniejszego wstydu i kompleksu. Ba, nawet szkoła noclegowa ma swój urok hippisowskiego koczowiska a la Woodstock. Obiekt świetny, organizacja wzorowa, wszystko jasne, czytelne i proste. Widać profesjonalizm zaciętych hobbystów, armii, która od lat daje z siebie naprawdę wszystko, żeby robić jak najlepszy konwent. Podobać się może wszystko – począwszy od bazy noclegowej (wielki plus za zapewnianie darmowej opcji, niestety, nie jesteśmy w USA i nie wszyscy mają zasoby lub ochotę, aby konwentowy weekend nocować w hotelu), przez program, konkursy i nagrody, kończąc na miejscach do wydawania pieniędzy – dziesiątki stoisk, ogródek piwny, miejsca z jedzeniem. Znaczek jakości i wiadro kudosu dla Pyrkonu.

Pozostaje życzyć ekipie jak najwięcej zapału do pracy i czekać na edycję 2013.


Dowiedz się więcej:


RPG Wydarzenie Roku