Google+ Podsumowanie 2013: RPG Niespodzianka Roku | Gry-Fabularne.pl
Pages Navigation Menu

Podsumowanie 2013: RPG Niespodzianka Roku

Do podsumowania roku 2013 w branży gier fabularnych poprosiliśmy wydawców, twórców, blogerów i redaktorów serwisów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

Całość została podzielona na trzy części. W pierwszej (RPG Wydarzenie Roku) mogliście przeczytać o najważniejszych wydarzeniach erpegowych minionego roku, z perspektywy twórców, wydawców i fanów gier.

Dziś prezentujemy część drugą (RPG Niespodzianka Roku), poświęconą najbardziej niespodziewanym i zaskakującym wydarzeniom.

Część trzecia i ostatnia, RPG Rozczarowanie Roku, zostanie opublikowana w piątek.

 

Piotr “Ramel” Koryś

Wydawca (Wydawnictwo GRAmel)

Niespodzianka roku? To jeszcze raz Fajne RPG. Udało się zebrać ludzi, którzy w sumie są dla siebie konkurencją, żeby działać razem i móc coś więcej osiągnąć. Fajną rzeczą było też to, że GRAmel na zachodzie cieszy się poważaniem – ludzie lubią nasze gry :)

Aaron T. Huss

Redaktor naczelny serwisu Roleplayers Chronicle, wydawca (Mystical Throne Entertainment)

For me, the RPG Surprise of the year is definitely Shadowrun 5th Edition and the announcement of the Introductory Box Set. This new iteration is a beautiful looking book and Catalyst Game Labs is doing a lot to turn the Shadowrun name into a much more well-known brand with the Introductory Box Set, to get new role-players, the upcoming war game and card game, and of course the Shadowrun video game. This was definitely a year of Shadowrun!


Dla mnie erpegową niespodzianką roku jest z pewnością piąta edycja “Shadowruna” oraz zapowiedź wydania zestawu wprowadzającego do gry. Nowa edycja to pięknie wyglądająca książka, a poprzez zestaw wprowadzający dla nowych graczy, nadchodzącą grę bitewną i karcianą, oraz oczywiście wydaną grę wideo, wydawnictwo Catalyst Game Labs robi bardzo wiele, by zmienić “Shadowruna” w jeszcze bardziej rozpoznawalną markę. To zdecydowanie był rok “Shadowruna”!

Marcin Kuczyński

Wydawca (Wydawnictwo Menhir), twórca (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Niespodzianka przyszła do nas niewiele po premierze „Armii Apokalipsy”. Niezależnie do siebie, zgłosiło się do nas kilka osób z zapytaniem o wydanie ich gier. Jedna z propozycji wydała nam się wyjątkowo ciekawa i nagle okazało się, że po raz pierwszy pracujemy z Kaśką nad publikacją systemu, którego autorami nie jesteśmy. Po niemal roku od pierwszych ustaleń wiemy już, że na przełomie lutego i marca będziemy dla Was mieli zupełnie nową grą, autorstwa Jakuba Zapały. „Dwory Końca Świata” pozwolą Wam zanurzyć się w świecie renesansownych intryg z lekko postapokaliptycznym posmakiem. Nas ta gra zupełnie oczarowała i wierzymy, że Wam też przypadnie do gustu. O szczegółach będziemy oczywiście jeszcze informować. Tak, jak pisałem – to dla nas zupełnie nowa sytuacja i takich niespodzianek życzyłbym sobie w przyszłości jak najwięcej.

Sławomir “Zuhar” Wrzesień

Bloger (SIX), tłumacz (“Fate Accelerated Edition PL”)

Rynek zachodni właściwie nie miał czym mnie zaskoczyć. “Fate Core” widziałem ostatnio w lodówce. Kto może kombinuje z finansowaniem społecznościowym. Dobre marki (zarówno autorzy, jak i same gry) dość łatwo przy odrobinie marketingu daje się tu sprzedać metodą na kota w worku. Polski rynek w sumie też mnie niczym nie zaskoczył. Chyba tylko tym, że kilka zapowiedzi udało się konsekwentnie zrealizować. Bardzo ucieszyło mnie “Apocalypse World”, ale palma pierwszeństwa w kategorii zaskoczenia należy się zdecydowanie drukowanemu “Idee Fixe”. Dla osoby, która pamięta ten tytuł jeszcze z grupy usenetowej pl.rec.gry.rpg coś takiego graniczy z odnalezieniem Graala (a przynajmniej naocznym świadectwem przemianą wody w wino).

Angus Abranson

Wydawca (Chronicle City)

The biggest surprise, for me, was the incredible success of the Achtung! Cthulhu Kickstarter campaign that I worked on with Modiphius Entertainment. We had hoped it would do well – after all it was Cthulhu + World War 2 – but it far surpassed even our ‘dream’ targets and ended up funding a complete line of sourcebooks & campaigns in addition to a range of miniatures, floorplans and the two initial books we had set it up to fund. It finished off being the fifth biggest tabletop RPG kickstarter of the year (the top 4 were all from established companies or designers – Onyx Path, Chaosium, Evil Hat and Monte Cook) and was a real whirlwind and taught us all a lot about Kickstarter. Chris Birch the owner of Modiphius) has a great product line and I’m sure we’ll be seeing a lot more from Modiphius over the next few years as they further establish themselves in the industry (having also won an ENNIE for their Achtung! Cthulhu “Three Kings” adventure in their first year of business).


Największą dla mnie niespodzianką był niesamowity sukces projektu „Achtung! Cthulhu” na Kickstarterze, nad którym pracowałem wspólnie z Modiphius Entertainment. Wierzyliśmy, że będzie dobrze, w końcu było to połączenie mitów Cthulhu z II Wojną Światową, ale ostateczny rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Udało się zebrać fundusze na całą linię suplementów i kampanii, nie wspominając o szerokiej gamie figurek, matach, oraz oczywiście dwóch podstawowych podręcznikach, których wydanie było początkowym celem zbiórki. To była piąta co do wielkości w 2013 roku zbiórka na Kickstarterze w kategorii gier fabularnych (największe cztery to projekty uznanych wydawnictw i projektantów gier – Onyx Path Publishing, Chaosium, Evil Hat Productions oraz Monte Cook).  Sporo się przy niej napracowaliśmy i wiele nas nauczyła o Kickstarterze. Chris Birch, właściciel Modiphius Entertainment, ma świetną linię produktów. Jestem pewien, że w ciągu najbliższych lat Modiphius Entertainment wzmocni swoją pozycję w branży, a fani zobaczą wiele ciekawych projektów. Już w pierwszym roku działalności udało im się wygrać w ENnie Awards przygodą „Three Kings” do „Achtung! Cthulhu”.

Phil Vecchione

Bloger (Gnome Stew), twórca (Engine Publishing)

For years people have asked Robin Laws if/when he would revise Feng Shui and he was never certain it would ever happen. Well the stars aligned this year, and it was announced that Robin would start working on a new, and modernized version of Feng Shui.

Feng Shui was a gem of 90’s RPG and for many people it was the gateway to Hong Kong action films. Its a fun game with some great GMing advice. Having Robin revisit it now, as both a better writer, GM, and game designer, is going to to yield a spectacular game with modern and innovative rules. I plan on watching the progress of this new version of the game very closely and will be excited for its release or possible Kickstarter.


Przez lata ludzie pytali Robina Lawsa czy i kiedy wyda nową edycję “Feng Shui”, a on nie był pewien czy to się kiedykolwiek stanie. W tym roku gwiazdy są w porządku, i ogłoszono, że Robin zacznie pracować nad nową, lepszą wersją „Feng Shui”.

„Feng Shui” to prawdziwy klejnot gier fabularnych lat 90. i dzięki niemu wielu graczy mogło przenieść się choć na kilka godzin do scenerii i historii rodem z filmów akcji z Hong Kongu. Gra dawała sporo satysfakcji, miała też świetne porady dla Mistrzów Gry. Robin Laws jest teraz jeszcze lepszym pisarzem, Mistrzem Gry i projektantem gier. Nowa edycja „Feng Shui” będzie więc niesamowitą grą z nowoczesnymi i innowacyjnymi zasadami. Na pewno będę obserwował postępy w pracach nad grą, a gdy zostanie wydana lub na Kickstarterze ruszy zbiórka na wydanie, będę bardzo podekscytowany.

Emily Care Boss

Twórczyni (“Breaking the Ice”, “Under My Skin”)

The most surprising, in a good way, turn of events was the popularity of some very unusual trends in game design, particularly nano- or micro-games and freeform. Microgames exploded, with games like Epidiah Ravachol’s nanogame „Vast and Starlit”, Meguey Baker’s „Valiant Girls”  Vincent Baker’s „The Sundered Land” and Marshall Miller’s „Nanoworld: A Game of Clones”. Many people started writing this short, sharp focused little games and some, like Joe Greathead, take this even further with pico-games! Coming up in 2014, the Danish gaming con Fastaval is sponsoring a micro-game contest, for games that are written for and will be debuted at Fastaval.

And the other example of this was the reception of American Freeform and structured freeform games–live and tabletop rpgs that throw out traditional resultion mechanics in favor of a ton of literary-like meta-techniques like internal monologue, known story structure and concensus based principles and structures that really transform the rpg experience in games like Joe Mcdaldno’s „The Quiet Year” and Ben Robbins’ „Microscope” and „Kingdom”. Journalist and larp enthusiast Lizzie Stark wrote about live freeform games being written in the US, Canada and other parts of the North & South American continents in her post „Introducing American Freeform”, and I interviewed Anna Westerling, who worked with a great team to launch the Stockholm Scenario Festival in October 2013. If you get a chance, check this out!

These types of games, both micro and freeform, tabletop and live have been written for a long time on both sides of the pond (Fastaval is a stronghold of Nordic freeform, for example), but it was exciting to see them come into focus and be celebrated in 2013!


Najbardziej zaskakująca, i to w pozytywnym znaczeniu, była dla mnie popularność  nietuzinkowych trendów w tworzeniu gier, mianowicie nanogier, mikrogier i gier improwizacyjnych (freeform). Nagle pojawiło się mnóstwo małych gier, takich jak nanogra „Vast and Starlit” Epidiaha Ravachola, „Valiant Girls” Meguey Baker, „The Sundered Land” Vincenta Bakera czy „Nanoworld: A Game of Clones” Marshalla Millera. Wiele osób zaczęło pisać krótkie, mocno skondensowane i skoncentrowane małe gry, a niektórzy, jak Joe Greathead poszli jeszcze dalej i stworzyli pikogry! Organizatorzy duńskiego konwentu Fastaval w 2014 roku już teraz przygotowują nowy konkurs. Zadaniem uczestników będzie napisanie minigier specjalnie na konwent (podczas którego gry zadebiutują).

Innym ciekawym przykładem wspomnianych trendów był odbiór amerykańskich gier improwizacyjnych (American Freeform) oraz ustrukturyzowanych gier improwizacyjnych na żywo, a także gier fabularnych odrzucających tradycyjną mechanikę rozstrzygania scen i konfliktów na rzecz rozmaitych, nawiązujących do literatury metatechnik takich jak wewnętrzy monolog, struktura opowieści, a także zasad i struktur opartych na konsensusie. Takie gry jak „The Quiet Year” Joe Mcdaldno oraz „Microscope” i „Kingdom” Bena Robbinsa dają zupełnie inne doświadczenia erpegowe. O grach improwizacyjnych na żywo, tworzonych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i innych częściach Ameryki Północnej i Południowej, pisała dziennikarka i fanka larpów Lizzie Stark w artykule „Introducing American Freeform”. Ja z kolei przeprowadziłam wywiad z Anną Westerling, która wraz ze swoją wspaniałą grupą pracowała nad organizacją Stockholm Scenario Festival w październiku 2013 roku. Sprawdźcie te artykuły, jeśli będziecie mieli okazję!

Zarówno mikrogry, jak i gry improwizacyjne (freeform), te na żywo i te rozgrywane przy stole, były tworzone już od jakiegoś czasu po obu stronach Atlantyku (przykładowo, Fastaval jest stolicą skandynawskiego freeformu). To, że w roku 2013 pokazały się szerszej publiczności i były wręcz celebrowane jest naprawdę ekscytujące!

Umberto Pignatelli

Twórca (“Beasts & Barbarians”, “Adventurers!”)

“Hero Kids”! I am waiting my little daughter is old enough to play with her this amazing rpg. Characters are boys and girls, but also adventurers! The character sheets are almost totally iconic (because young ones don’t know how to read), the rule system easy but elegant! Man, I want to play a Hero Kid!


„Hero Kids”! Czekam na moment, gdy mojej córce przybędzie kilka lat i będziemy mogli razem zagrać w tę świetną grę. Postacie to chłopcy i dziewczynki, którzy są poszukiwaczami przygód! Karty postaci są niemal w całości zapisane symbolami (ponieważ małe dzieci nie umieją czytać), mechanika jest prosta, acz elegancka! Rany, chcę zagrać Bohaterskim Dzieciakiem!

Maciej “Repek” Reputakowski

Redaktor naczelny serwisu Poltergeist

Ponieważ, moim zdaniem, w Polsce o czymś takim jak branża RPG trudno mówić, niespodzianką roku jest powstanie marki Fajne RPG. O ile wydawcy uda się zrealizować przynajmniej połowę planów, to można już awansem przyznać nagrodę za wydarzenie roku 2014. Póki co pozostaje trzymać kciuki za powodzenie tej inicjatywy.

Cieszy też wejście cdp.pl na rynek publikacji RPG w formie elektronicznej. Pytanie tylko, czy przełoży się to na jakiekolwiek ożywienie branży. Jestem z urodzenia optymistą, ale tutaj nie będę jako pierwszy rozpalał iskierki nadziei.

Szukałem jakiegoś kandydata dla fanowskiej niespodzianki (pozytywnej oczywiście). Nie znalazłem niczego absolutnie wyjątkowego, co objawiłoby się w minionym roku. Cieszy za to, że kilka inicjatyw trwa i rozwija się. Z tego powodu, na koniec, dodatkowe +1 dla Raportu Obieżyświata. Nieustannie mnie zaskakują swoimi pomysłami i wszędobylskością. Aż strach pudełko z kostkami otworzyć.

Rafał “Drone” Olszak

Wydawca (Wydawnictwo Cyfrografia), twórca (“Robotica”, “Afterbomb Madness RPG”)

Pozytywnie zaskakującym wydarzeniem było dla mnie całkiem niezłe rozkręcenie się sprzedaży gier RPG w formie elektronicznej za pośrednictwem serwisu cdp.pl. Jestem pozytywnie zaskoczony zarówno jako klient, mając do dyspozycji spory asortyment, jak również jako twórca gier RPG. Zaangażowanie ludzi z serwisu w promocję niszowego tematu, jakim bez wątpienia są klasyczne gry fabularne, zasługuje na uznanie i szacunek.

Katarzyna Kuczyńska

Wydawczyni (Wydawnictwo Menhir), twórczyni (“Poza Czasem”, “Armie Apokalipsy”)

Największą niespodzianką tego roku było ukazanie się podręcznika do “Idee Fixe”. Znam ten system od bardzo wielu lat, grałam w niego już naprawdę dawno i odkąd pamiętam ciągle słyszałam o planach jego wydania. I nagle w tym roku stało się to rzeczywistością! Podręcznik ma sporą objętość, jest pięknie wydany, osadzony w polskich realiach, ma wiele ciekawych pomysłów – dlatego mam nadzieję, że zyska uznanie wśród graczy.

Jacek “Darken” Gołębiowski

Wydawca (Gindie), twórca (“Przetrwaliście zagładę”, “Opowieści z Karczmy”)

„Kingdom” to stosunkowo mała gra genialnego Bena Robbinsa, który wcześniej stworzył „Microscope”. Uruchomił zbiórkę z jednym, czarno-białym obrazkiem i zebrał 30 tysięcy dolarów. WoW. Gra jest naprawdę dobra, poznałem ją jeszcze w czasie betatestów i już wtedy działała naprawdę dobrze. Finalna gra jest jeszcze lepsza, ale to co mnie naprawdę w tym wszystkim ekscytuje, to fakt, że można mieć dobrze opracowany pomysł oraz renomę i można poradzić sobie z brakiem grafik.

Maciej “lucek” Sabat

Tłumacz, współtwórca („Wolsung”), organizator i uczestnik konwentów

Reaktywowany Imladris. Na mapę konwentową wraca wreszcie krakowski konwent, robiony krakowskimi rękami. Miejmy nadzieję, że będą to jaskółki wiosny i cesarsko-królewskie miasto Kraków powróci na swój tron konwentowej stolicy polski, który podstępnie wydarto nam w okolicach 2008 roku.

Aleksandra Sontowska

Blogerka (nakedfemalegiant.pl), redaktorka („Apocalypse World”, „Deadlands: Reloaded”), tłumaczka („Afraid”)

  • Woje Miodomiła”. Kordian Krawczyk projektuje, pisze i publikuje kolejne swoje gry i pomysły i nierzadko są one czymś na granicy żartu. O „Wojach…” napisał w podobnie prześmiewczym tonie, aż tu ni stąd ni z owąd zapowiedział, że wyda grę. W miesiąc. I nagle dostępna jest wersja pierwsza, eksperymentalna, naszybka, niepoprawiona edycja, jak głosi okładka.

  • W poszukiwaniu poszukiwacza”. Scenariusz Zuzanny Bluszcz na Quentina. Autorka przedstawia XIX-wieczne Kongo oraz cztery postacie, które oferują pełen przegląd problemów: rasy, klasy, płci, orientacji seksualnej, pieniędzy. Te kilka stron to majstersztyk, relacje między postaciami są bardzo intensywne i krzyżują się na wiele sposobów. (A sama przygoda nie dorasta temu do pięt, niestety). To miła odmiana po fantasy, postapo i science fiction.

Jakub “Erpegis” Osiejewski

Tłumacz, bloger (No ja nie mogę), współtwórca suplementów do gier („Wolsung”, „Savage Worlds”)

“Torchbearer”. Trudna gra, jak dla mnie kolejna, w którą nie da się grać, ale którą warto przeczytać. Nie sądzę, by dała mi tyle dungeonowej radości co “13th Age” albo “Dungeon World”, ale jest tam parę fajnych pomysłów. Skoro mowa o “13th Age”, to całkiem fajna gra, tak pod względem fluffu jak i crunchu. Udało mi się poprowadzić kampanię i nieźle się bawiliśmy.

Mateusz “Craven” Wielgosz

Przewodniczący Kapituły Quentina, bloger (Węglowy Szowinista)

Zapowiedź trzeciej edycji “Dzikich Pól” z Jackiem Komudą i Marcinem Baryłką wśród autorów. Szczególnie wobec kiepskiego stanu rodzimego rynku RPG, to miła i kompletnie nieoczekiwana informacja. Druga edycja była krokiem naprzód wobec leciwej gry, jestem bardzo ciekawy. Runner-up: Fajne RPG.

Kordian “Sil” Krawczyk

Bloger (grynarracyjne.pl), twórca (“Woje Miodomiła”)

W sferze bardzo prywatnej – “Woje Miodomiła”. Wiedzieć, że da radę to jedno, a dać radę to drugie. Strzeżcie się, zamierzam to powtórzyć :P W sferze lokalnej – Opolcon, pierwszy opolski konwent z prawdziwego zdarzenia, ukłony dla organizatorów. A mniej hermetycznie – odpalone na początku roku, prężnie działające i wciąż się rozwijające Bundle of Holding. Tabletopowcy przecież nie gęsi i świetnie, że swoje bundle za płać-prawie-ile-chcesz też mają, a różnorodność pakietów jak i ich zawartość robi wrażenie. Kto wie, może przyjdzie czas i na RPGRage?

Leszek “XLs” Zieliński

Założyciel facebookowej grupy Panie i Panowie, zagrajmy w RPG

Najważniejszą niespodzianką jest zapowiedź trzeciej edycji “Dzikich Pól”. Dodatkowo zajmie się tym nie byle kto, a sam Jacek (nad Jackami) Komuda. Ja już wiem na co zbieram pieniądze – “D&D Next” i nowa edycja “Dzikich Pól”.

Dobra, muszę to napisać. Niespodzianka roku, dla mnie prywatnie, a także pewnie dla wielu osób, w tym szczególnie administratorów facebookowej grupy Panie i Panowie, zagrajmy w RPG. W tym roku przekroczyliśmy 1000 użytkowników, będąc już wcześniej prawdopodobnie największą tego typu grupą tematyczną w Polsce. Myśleliśmy, że osiągnięcie tego poziomu przyjdzie nam z trudem, a w mgnieniu oka zbliżyliśmy się do pułapu 1500 użytkowników. Już dawno zarządzanie tą grupą, przestało dla nas wyglądać jak zabawa, a stało się wręcz drugą pracą. Wiadomo, w takich społecznościach poziom dyskusji przez ten rok bywa różny, jednak ilość tej przydatnej treści raduje oczy. Mamy już za sobą pierwszy mały zlot, zorganizowany kiedy grupa liczyła jeszcze około 300 użytkowników. Wszystkie znaki na niebie, a także lekka presja którą odczuwamy, wskazują nam jedną drogę. Ekipo musimy się spotkać:) Jeżeli ktoś pyta, skąd ten sukces? To temat rzeka, ja muszę podziękować użytkownikom, jak i wspaniałej ekipie administracji, która wykonuje świetną robotę.

Arkadiusz Ciesielski

Twórca (“Iron Space”), wydawca (Wydawnictwo Plasmon Games)

Dla mnie największą niespodzianką roku był spektakularny sukces „Armii Apokalipsy”, który zaskoczył nawet samych autorów. To dobrze, że kolejne polskie systemy się dobrze sprzedają, bo to zachęca kolejnych ludzi do tworzenia i profesjonalnego wydawania swoich dzieł.

Marcin “Indoctrine” Lewicki

Twórca (“Głębia Przestrzeni”)

Nie zaobserwowałem wielkiej niespodzianki. To co się pojawiło i zapowiadało dobrze – takim też się okazało. „Armie Apokalipsy”, „Iron Space”… Niespodzianką w tym wypadku mógłbym określić brak rozczarowania, jakie często towarzyszy niespełnionym oczekiwaniom.

Maciej “Zefir” Starzycki

Koordynator wydania “Idee Fixe”

Największą niespodzianką było dla mnie wydanie „Idee Fixe”, brzmi to dziwnie, biorąc pod uwagę, że jestem osobą która to wydanie współkoordynowała, ale cała inicjatywa zaczęła się od jednego maila wysłanego w czerwcu, a skończyła premierą podręcznika na Polconie. Po wielu długich latach udało się – Polska ma swój i osadzony w naszym realiach, system futurystyczny.

Michał “Baniak” Bańka

Wideobloger (Baniak Baniaka)

Polska scena RPG i zachowanie polskich graczy w sieci. Po założeniu video bloga, po pokazywaniu swojego ryja online i wyrzucanie swoich bebechów na pożarcie internautów byłem gotów na ataki, a przyniosło to nieoczekiwane rezultaty. Moi widzowie, erpegowcy, ze stażem lub bez, okazali się bardzo konkretnymi, kulturalnymi ludźmi mającymi do powiedzenia bardzo dużo i to na wysokim poziomie. Potrafią zmotywować, pochwalić, konstruktywnie skrytykować i wesprzeć. Zaskoczyło mnie to niezmiernie, bo nastawiałem się na obowiązkowy sieciowy flejm i hejty. A ich po prostu brak. Wielkie poszanowanie dla erpegowych internautów.

Piotr “Jagmin” Rasiński

Bloger (Tekronicum), kartmistrz

Największą niespodzianką była dla mnie liczba podręczników jaka ukazała się w 2013 roku. Nie pamiętam by kiedykolwiek było tak wiele pozycji, bym aż nie nadążał z uzupełnianiem swej kolekcji. Część z nich udało mi się zdobyć dopiero na gwiazdkę lub po nowym roku. W Polsce ukazały się: „Woje Miodomiła”, „Iron Space”, „Idee Fixe”, „Apocalypse World”, „Wolsung: Slawia”, „Armie Apokalipsy”, a w PDF „Kronika” i tłumaczenie „Fate Accelerated Edition”. Za granicą mieliśmy takie premiery jak: „13th Age”, „Numenera”, „Fate Core”, „Shadowrun 5th Edition”, „Star Wars: Edge of the Empire”, „Victoriana 3rd Edition” i wiele innych. Więc tym razem zaskoczył mnie nie konkret, ale ogół. Tyle fajnych premier na raz, aż nie chciało mi się wierzyć.

Anna “Narmo” Owarzany

Blogerka (Czarne Skrzydła), twórczyni (“Interior”)

Zaskoczyło mnie Fajne RPG, „Idee Fixe” i „Iron Space”, to ostatnie szczególnie przez ciekawą koncepcję. Przecież pomału wchodzi moda na styl lat osiemdziesiątych, więc może i „Cyberpunk 2020” wróci do łask? Poza tym jak dla mnie było cicho i spokojnie.

 

Redakcja i współpracownicy serwisu

 

Wojciech „Sethariel” Żółtański

Redaktor naczelny serwisu Gry-Fabularne.pl, bloger

Jestem fanem „Earthdawna”, więc nie mogę go pominąć w podsumowaniu roku. Nie oczekiwałem zbyt wiele po nowym wydawnictwie FASA. Powstało na zgliszczach RedBricka, któremu w początkowych latach działalności niezwykle kibicowałem i które wspierałem – bo i było za co, na przykład za świetny kontakt z fanami – a które wraz z kolejnymi niezrozumiałymi decyzjami szefa, Jamesa Suttona, stawało się mi coraz bardziej obojętne. Liczyłem jednak, że obiecywane kolejne podręczniki do „Earthdawna” z linii Revised się ukażą, i będzie można w końcu ocenić jak w całości prezentuje się kolejna wersja gry. Tymczasem wydawnictwo całkowicie zmieniło front. Zapowiedź czwartej edycji „Earthdawna” była nie lada niespodzianką.

Niestety, ze względu na towarzyszący jej kontekst, nie jest to niespodzianka ani pozytywna, ani negatywna. To raczej słodko-gorzki eliksir o jeszcze nieznanym efekcie. Wątpliwości budzi nie tylko pośpiech, jaki towarzyszy planom wydania nowej edycji gry, ale także wiele innych elementów. Pozostaje jedynie czekać na efekty prac i modlić się do Pasji, że nowy edytor linii i nowi twórcy staną na wysokości zadania.

Jakub “Arathi” Nowosad

Sędzia ENnies 2013 i 2014, redaktor serwisu Gry-Fabularne.pl

Nie będę chyba zbytnio odstawał od innych – “Idee Fixe”. Wydane własnymi siłami, bez wielkich pieniędzy i dla fanów. “Idee Fixe” choć zapowiedziane dawno i z mechaniką wymagającą poprawy to fajnie się wpisuje w modę na cyberpunkowy retrofuturyzm. No i grafiki Adlera dodają klimatu.

Za granicą natomiast niespodzianką są dla mnie zyskujące coraz większą popularność gry fabularne w klimatach anime (zwłaszcza te tłumaczone z japońskiego) – m.in. “Double Cross”, “Tenra Bansho Zero” czy “Golden Sky”. To już nie tylko typowe RPG z grafikami mangowymi, ale kawałki porządnych gier z klimatem Kraju Wschodzącego Słońca. Dodam tutaj także grę “Magicians: Language Learning RPG” – nauka koreańskiego w fajnym formacie.

Andrzej “Enc” Stój

Twórca (“Nemezis”, “Droga ku chwale”), bloger (3k10)

Pierwotnie chciałem wpisać tu powrót „Mutant Chronicles”, ale zasady testowe i zapowiedź wydania to zbyt mało, by było to wydarzenie warte podkreślenia. Myślę, że tym, czego się spodziewałem najmniej i co ucieszyło mnie najbardziej jest powrót „Savage Worlds” na polski rynek. Niespodzianka bardzo miła i – mam nadzieję – zaowocuje kolejnymi podręcznikami, również naszych autorów (zwłaszcza zwycięzców konkursu na setting). Trzymam też kciuki za inne systemy wydawane pod marką Fajnych RPG – zwłaszcza za „Fiasco”.

Marcin “Paladyn” Roszkowski

Tłumacz, bloger (Zwój ze Skelos)

Brak. Ten rok był spokojny, nudny i przewidywalny. Jak mawiają Anglosasi: No news is a good news. Oby tak było dalej.

Nikola Adamus

Blogerka (Szpon Playing Games), redaktorka (“Spotkania Losowe”, Gry-Fabularne.pl)

Pojawienie się Fajnych RPG było dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Cieszę się, że Ramel wraca do gry. Być może uda mu się rozruszać polski rynek RPG. Ponadto niespodzianką była dla mnie zbiórka na „Apocalypse World” w serwisie PolakPotrafi.pl, a raczej to, że w Polsce też można bawić się w crowdfunding.

Redakcja tekstu:


Wojciech "Sethariel" Żółtański

Tłumaczenie:


Wojciech "Sethariel" Żółtański, Aleksandra Sontowska

Autor:


Wojciech "Sethariel" Żółtański (2060 Posts)

Kieruje działaniami całej strony Gry-Fabularne.pl, odpowiada za jego kształt i zawartość. Mistrz gry, niespełniony nauczyciel i tłumacz, handlowiec, mąż, ojciec. Gry fabularne nie przestają go fascynować, nawet "Earthdawn: Przebudzenie Ziemi" – system od którego zaczynał i na którym zjadł zęby, łącznie z administrowaniem przez wiele lat strony fanowskiej i forum.



Dowiedz się więcej:


RPG Niespodzianka Roku